energia
Prawie 200 mld zł za rynek mocy
Po niemal dekadzie funkcjonowania rynku mocy nadal nie jest jasne, jaka jest jego długoterminowa strategia – wskazuje Forum Energii. Jak nie wpaść w pułapkę mocy za wszelką cenę?

Rynek mocy polega na wynagradzaniu instalacji za gotowość do produkcji prądu – a nie za rzeczywistą generację. To ma pomóc w zapewnieniu stabilności systemu i utrzymaniu m.in. jednostek konwencjonalnych, które są potrzebne przez coraz mniejszą część roku. Mechanizm stanowił też impuls inwestycyjny dla powstania nowych jednostek gazowych i magazynów energii elektrycznej czy też zainteresowania mechanizmami redukcji zapotrzebowania (DSR). Wsparcie będące pomocą publiczną jest przyznawane na podstawie aukcji, w ramach których wygrywają najtańsze oferty zapewnienia mocy. Autorzy analizy „Moce za wszelką cenę? Co osiągnęła Polska przez 10 lat pracy nad rynkiem mocy”wskazują, że choć mechanizm pomógł w zasypaniu luki mocowej, to konieczne są analizy, dzięki którym koszty systemu nie będą zbyt wysokie.




