Rynek i farmacja: potrzebna jest jasna strategia państwa

Czy państwo powinno ingerować w gospodarkę? Odpowiedź nie jest prosta. Szczególnie jeśli chodzi o branże, które w razie kryzysu muszą działać tak, jak państwo i obywatele sobie tego życzą. Aby mająca szczególne znaczenie branża farmaceutyczna spełniała oczekiwaną rolą, niezbędne są stabilne i jasne ramy działania – padło podczas panelu „Rola państwa w gospodarce”.
Generalną opinię przedstawił w dyskusji prof. Leszek Balcerowicz. Były wicepremier, architekt polskiej transformacji, podzielił się znanym poglądem, że jakakolwiek ingerencja państwa w gospodarkę jest z gruntu niedobra. Wskazywał, że socjalizm jest zawsze zły dla własności prywatnej.
Pełniąca funkcje ministerialne kilka lat temu Jadwiga Emilewicz – również była wiceszefowa rządu – przekonywała, że tak naprawdę dzisiaj nie ma już dyskusji co do tego, czy mamy mieć socjalizm, czy własność prywatną. Natomiast państwa mają prawo do opowiadania się za odpowiadającym im modelem państwa kapitalistycznego. Zwracała uwagę, że w sytuacjach kryzysowych obywatele oczekują od państwa działania i są skłonni oddać w jego ręce zarządzanie wolnością. Tak wydarzyło się po wybuchu pandemii COVID-19, i jak mówiła Jadwiga Emilewicz dotyczyło to nie tylko Polski, ale też Stanów Zjednoczonych, Niemiec czy Francji.




