praktyka
Końca problemów z wizualizacjami faktur nie widać
Dyrektor KIS kwestionuje ich poprawność, gdy zawierają dane odmienne od tych, które są w pliku XML. Tym wymogom nie zawsze jest w stanie sprostać komercyjne oprogramowanie. Ostrożność musi zachować nie tylko wystawca dokumentu, lecz także jego odbiorca

Już na etapie wdrażania do polskiego systemu podatkowego faktur ustrukturyzowanych sygnalizowałem, że wizualizacje faktur wystawianych z wykorzystaniem Krajowego Systemu e-Faktur będą przysparzały problemów. Chociażby wypowiadając się w artykule Katarzyny Jędrzejewskiej „KSeF. Kiedy wizualizacja, kiedy wydruk, a kiedy potwierdzenie transakcji?” (DGP nr 242 z 15 grudnia 2025 r.) stawiałem, jak się wtedy mogło wydawać, prowokacyjne pytanie: czym w ogóle jest według prawa ta „wizualizacja faktury”, żeby zabraniać ją przekazywać? Dzisiaj, kilka miesięcy później, problem ten wraca ze zdwojoną siłą. Sęk w tym, że wiele wskazuje na to, że to podatnikom przyjdzie wypić piwo, które zostało nawarzone przez Ministerstwo Finansów.




