Uporczywość złudzenia czy propaganda sukcesu?
Gorąco protestowałam, gdy w przeddzień wejścia w życie konstytucji ówczesny rzecznik praw obywatelskich Tadeusz Zieliński wyraził przekonanie, że od dnia wejścia w życie tego aktu Polska stanie się państwem prawa. To szkodliwe złudzenie. Deklaracja konstytucyjna wprawdzie stwarza gmach państwa prawa, owszem, tworzy jego fundament, ale sama w sobie niewiele znaczy, zaś budowa wymaga działania, aby wyzyskać potencjał konstytucji. Konieczne są nie tylko inne ustawy, lecz także codzienne dążenie do wymaganego standardu w działaniu agend państwa i odpowiedniego stopnia kultury prawnej jego funkcjonariuszy. Niezbędna jest tu żmudna implementacja, praca wychowawcza z kadrą niewprawionych urzędników, sędziów, prokuratorów, policji itd. I jeszcze stały, rzetelny nadzór, kontrola, szybka korekta nieuchronnych błędów na bieżąco.




