GIEŁDA POMYSŁÓW
Wiceburmistrz wybrany w drodze konkursu nie będzie uwikłany w rozgrywki polityczne
JAN OLECH
burmistrz Ustki
- Mimo że nie miałem obowiązku ogłaszania konkursu na stanowisko wiceburmistrza, zdecydowałem się na takie rozwiązanie, żeby wyłonić najlepszego kandydata. Jestem zwolennikiem jasnych i przejrzystych procedur. Zależy mi na tym, aby moim zastępcą był kompetentny, a jednocześnie nieuwikłany w politykę fachowiec.
Szukaliśmy osoby z wykształceniem technicznym, która pracowała już w samorządzie lub administracji rządowej i nadzorowała realizację inwestycji. Wymagana była także znajomość zagadnień z zakresu gospodarowania nieruchomościami i zagospodarowania przestrzennego oraz gospodarki komunalnej i mieszkaniowej.
Zainteresowanie konkursem było spore, łącznie wpłynęło aż 11 ofert. Kandydaci pochodzili nie tylko z Ustki, ale również z jej okolic. Jedno podanie wpłynęło nawet z odległego Szczecina. Z każdym z kandydatów spotkałem się osobiście. Nabór ogłosiliśmy 2 marca 2011 r., a sama procedura wyboru wiceburmistrza trwała dwa tygodnie.
Ostatecznie, 1 kwietnia 2011 r., wybraliśmy Ryszarda Kwiatkowskiego, który jest doświadczonym i kompetentnym samorządowcem. Nowy wiceburmistrz był m.in. zastępcą dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku, a w latach 2002-2011 pełnił funkcję zastępcy prezydenta Słupska. Wiceburmistrz, który rozpoczął pracę już 4 kwietnia 2011 r., jest zatrudniony na tej samej zasadzie co jego poprzednicy. Nadzoruje sprawy mieszkaniowe oraz miejskie inwestycje.
Wierzę, że dzięki konkursowi udało się wybrać najlepszego kandydata, którego praca przyczyni się do rozwoju miasta. Oczywiście, trudno mi stwierdzić, jakie będą losy wiceburmistrza wyłonionego w drodze konkursu, gdyby po wyborach zmieniły się władze miasta. Byłaby to suwerenna decyzja nowego burmistrza.
PROBLEM
Burmistrz Ustki chciał na swojego zastępcę wybrać osobę kompetentną, niezwiązaną politycznie.


