Zdrowie
Samorządy nie wypełnią zobowiązań ustawy o działalności leczniczej
Ustawa o działalności leczniczej zawiera wiele niedociągnięć i niejasności, ale ma też dużą zaletę. Otóż, po wejściu jej w życie 1 lipca 2011 r., organa założycielskie SP ZOZ musiały zdecydować, co uczynić ze swoimi jednostkami. Ustawa nie dała gotowej recepty, lecz możliwości, a ich wykorzystanie zależy teraz od determinacji i wiedzy samorządowców.
Samorządy, wiedząc już o ustawie o działalności leczniczej, zaczęły się zastanawiać, jaką drogę naprawy ZOZ-ów wybrać - restrukturyzować pod warunkiem przejęcia długów, przekształcić w spółkę prawa handlowego czy wydzierżawić? A co zrobić, jeśli placówki są w dobrej kondycji? Na te pytania wiele jednostek nie znajduje odpowiedzi, choć próbują sobie radzić jak mogą. Widać już, że nie ma jednego dobrego rozwiązania - programy restrukturyzacji należy indywidualizować, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, nie tylko zadłużenie, lecz także bliskość innych placówek, dublowanie się usług zdrowotnych, konkurencję NZOZ-ów.
Pozbyć się długów
Podstawowym czynnikiem zmuszającym samorządy do działania są długi. Przejąć je, czy pozostawić w spółce? W województwie śląskim zobowiązania wymagalne 48 szpitali i poradni podległych marszałkowi województwa przekroczyły kwotę 200 mln zł. Jednocześnie lecznice są obciążone nadwykonaniami na kwotę ponad 100 mln zł. Wiadomo, że Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) niechętnie finansuje nadwykonania, a i tak robi to tylko częściowo. Dlatego Mariusz Kleszczewski, wicemarszałek województwa śląskiego, uważa, że "szpital, po podpisaniu kontraktu z NFZ, powinien dostosować do niego liczbę łóżek i poszukiwać takich świadczeń zdrowotnych, które by przyciągnęły nowych pacjentów". To jednak rozwiązanie na przyszłość. Na razie trzeba pozbyć się dotychczasowych długów. Na początek do restrukturyzacji "poszedł" Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 1 w Tychach, zadłużony na 50 mln zł. Aby go ratować, radni zadecydowali o nabyciu przez województwo śląskie udziałów w spółce Megrez, która ma przejąć zarządzanie tym szpitalem. Pozostanie on samodzielną publiczną jednostką, ale oddłużoną. Długi zostały przeniesione do wydzielonej ze szpitala przychodni.

