Opinie
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji - krótka lista wyzwań
Praktycznie od 10 lat każdorazowo w procesie powstawania kolejnego rządu dyskutuje się o odrębnym ministerstwie administracji publicznej. Gdyby trzymać się faktów, to nadal takiego nie ma, bo tym razem w nazwie znalazł się obszar tzw. cyfryzacji. Przyjrzyjmy się tej nowej konstrukcji z trzech punktów widzenia: instytucjonalnego, programowego i proceduralnego.
Od połowy listopada 2011 r. mamy nowe ministerstwo - administracji i cyfryzacji. Z punktu widzenia możliwości prawnych, jakie ma Prezes Rady Ministrów, sytuacja nie jest szczególna. Poza wyjątkami określonymi w ustawie z 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej, Prezes Rady Ministrów ma swobodę w łączeniu działów i powierzaniu danemu ministrowi kierowania nimi. W tym przypadku rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 18 listopada 2011 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania ministra administracji i cyfryzacji mówi o czterech działach: administracja publiczna, informatyzacja, łączność, wyznania religijne oraz mniejszości religijne i etniczne.

