Niepotrzebne zamieszanie wokół przedszkoli
To, jak wyglądają zajęcia w przedszkolach, w dużej mierze zależy od dyrektora placówki i zatrudnionej kadry. Ten rok szkolny jest wyjątkowy, ponieważ na wychowanie przedszkolne gminy otrzymały dotacje na każdego ucznia. Dlaczego więc jest tyle niejasności?
Pomysł rządu na zmniejszenie opłat za przedszkola do 1 złotego jest jak najbardziej słuszny. Szkoda tylko, że wprowadzone ustawą przedszkolną zmiany w systemie oświaty wywołały tyle zamieszania głównie wśród rodziców. Po raz kolejny to, co miało być korzyścią dla wszystkich, a głównie dla dzieci, jest traktowane jak brak organizacji i nieodpowiedzialność samorządu. A przecież gminy i powiaty zwracały uwagę na formę finansowania wychowania przedszkolnego jeszcze na etapie prac na ustawą przedszkolną.
Doszło do tego, że minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas skierowała do wszystkich kuratorów oświaty, wojewodów oraz wójtów, burmistrzów i prezydentów miast list dotyczący zajęć dodatkowych w przedszkolach. A wiceminister edukacji narodowej Przemysław Krzyżanowski tłumaczył się (12 września br.) w Sejmie z sytuacji, jaka zaistniała w związku z zajęciami dodatkowymi w przedszkolach.

