Gospodarka odpadami nie taka prosta
Po kilku miesiącach funkcjonowania ustawy śmieciowej widać coraz wyraźniej, jak wiele elementów wymaga poprawy i uzupełnienia. Zmiany powinny objąć np. treści deklaracji (obecnie pytanie o segregację jest niezgodne z ustawą o odpadach). W tej sytuacji mała nowelizacja już nie wystarczy.
Przez kilka październikowych dni Poznań stał się "odpadowym" centrum dyskusyjnym. W jednym miejscu spotkali się eksperci, prawnicy i samorządowcy, aby wymienić się poglądami o reformie śmieciowej podczas Międzynarodowego Kongresu Ochrony Środowiska ENVICON.
Odpady do prawnej poprawki
Tematów związanych z odpadami i ochroną środowiska jest wiele, dlatego każdy z zaplanowanych paneli dyskusyjnych był merytoryczną platformą. Podczas spotkania "Gospodarka odpadami w nowym systemie prawnym", które prowadził Tadeusz Arkit, poseł na Sejm RP, przewodniczący sejmowej Podkomisji Stałej ds. Monitorowania Gospodarki Odpadami, tematyka panelu obejmowała wnioski i propozycje kolejnych działań legislacyjnych. Poseł Tadeusz Arkit zwrócił uwagę na kluczowe tematy spotkania i podkreślił konieczność kompleksowego ujęcia wszelkich działań z zakresu gospodarki odpadami. - Tematy, które powinny być omówione podczas nowelizacji, to doprecyzowanie definicji właściciela na linii spółdzielnia-gmina, ujednolicenie informacji dotyczących danych osobowych, którymi może dysponować gmina, oraz ustalenie przez gminy granicy odbioru odpadów, powyżej której trzeba dopłacić. To ostatnie jest niezgodne z duchem ustawy, więc trzeba wszystko doprecyzować. W deklaracjach nie powinno być pytania, czy ktoś będzie segregował odpady, czy nie - musi segregować. Jest to obowiązek wynikający z ustawy o odpadach. Tam, gdzie nie ma segregacji, powinna pojawić się sankcja karna. Nie powinno być tak, że istnieje niewielka różnica pomiędzy tym, czy segregujemy śmieci, czy nie. To demotywuje mieszkańców do rozdzielania odpadów. Kolejne kwestie to RIPOK-i i zniesienie wcześniejszej informacji o planowanej kontroli, a także przekazanie informacji o ilości odpadów oddanych do recyklingu lub utylizacji, aby gminy mogły wyliczyć wymagane poziomy. Konieczne jest też zmniejszenie częstotliwości składania sprawozdań przez przedsiębiorstwa - z okresu kwartalnego na półroczny - mówił poseł Tadeusz Arkit.

