Co młodzież sądzi o członkostwie Polski w Unii Europejskiej
Entuzjazm europejski
Podstawowym zadaniem prasy jest informować. Dlatego do tej pory w naszych tekstach skupialiśmy się na wyjaśnianiu i analizowaniu zawiłości prawnych, informowaniu o wydarzeniach, opisywaniu sytuacji i prezentowaniu dobrych praktyk - wszystko po to, aby nasi czytelnicy - głównie samorządowcy - mieli w jednym miejscu pigułkę informacji potrzebnych w codziennej pracy. Dzisiaj jednak nasze łamy oddajemy w ręce tych, którzy oceniają to, co przez ostatnie 10 lat zostało zrobione dzięki akcesji w UE, i trzeba przyznać, że recenzent jest wymagający. To młodzież - gimnazjalna i licealna - wystawiła nam cenzurkę. Warto zastanowić się, jak spostrzeżenia młodych ludzi zagospodarować.
Wmaju 2014 r. cała Polska świętowała 10. rocznicę wejścia w struktury Unii Europejskiej. Był to czas wystaw, festynów, koncertów, a także podsumowań, raportów i ocen. Nie zabrakło debat i seminariów analizujących nasze członkostwo w UE. Swoją ocenę przygotowały także samorządy. "Unia daje czy zabiera? Dekada członkostwa Polski w UE w oczach przedstawicieli polskich samorządów" to tytuł raportu, jaki powstał na zlecenie Związku Miast Polskich w ramach projektu "Samorządy lokalne a Unia Europejska w przeddzień 10-lecia akcesji". Wynika z niego m.in., że członkostwo w Unii Europejskiej jest dobrze oceniane przez samorządy. Jako główne profity z akcesji samorządowcy wskazują napływ inwestycji oraz poprawę infrastruktury transportowej. Ponad 85% przedstawicieli samorządu uważa, że członkostwo w UE jest korzystne dla mieszkańców i władz samorządu, a ponad 75% - że przynosi zyski również pracownikom.
Jest dobrze, ale...
Jak się okazuje, ośmiu na dziesięciu przedstawicieli samorządu terytorialnego twierdzi, że integracja z Unią Europejską przyniosła Polsce więcej korzyści niż strat. Prawie dwie trzecie z nich jest przekonanych, że Polska dobrze wykorzystuje szanse, jakie daje członkostwo we Wspólnocie.


