Reforma planistyczna
Nowo planowane przepisy w zakresie planowania przestrzennego zmierzają raczej w niewłaściwym kierunku. W praktyce mogą spowodować znaczne ograniczenie podaży gruntów inwestycyjnych, w szczególności tych pod zabudowę mieszkaniową. Skutki odczują nie tylko deweloperzy komercyjni. Zmiany dotyczyć będą także gruntów pod budowę mieszkań komunalnych, inwestycji spółdzielczych czy też budynków realizowanych w ramach programów rządowych.
W Ministerstwie Rozwoju i Technologii trwają prace nad reformą systemu planistycznego. Aktualnie procedowany tekst projektu ustawy o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw uwzględnia przeprowadzone konsultacje publiczne. Tekst nowego projektu niewiele jednak różni się od pierwotnych założeń.
Zgodnie z zapowiedziami proponowana nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym powinna zostać uchwalona w pierwszym kwartale 2023 roku. Warto jednak wskazać, że zapowiadane zmiany są zależne od KPO nie tylko w taki sposób, że mają realizować jeden z zapisanych tam kamieni milowych, ale reforma ma być z tego programu finansowana.
Istota zmian w planowaniu przestrzennym
Planowane jest wprowadzenia nowego narzędzia planistycznego, jakim ma być plan ogólny uchwalany dla całej gminy. Plan ogólny ma określać zgeneralizowaną strukturę funkcjonalno-przestrzenną gminy poprzez wydzielenie stref planistycznych definiujących możliwe do realizacji w danej strefie funkcje terenów. Do każdej ze stref miałyby być określone podstawowe parametry zabudowy i zagospodarowania terenu. W przypadku funkcji mieszkaniowej zasięg danej strefy będzie wynikał z bilansu terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową.

