Wyrok NSA z dnia 21 stycznia 2025 r., sygn. II GSK 2117/24
W postępowaniu dotyczącym unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, obowiązek dowodowy spoczywa na wnioskodawcy, a brak wystarczających dowodów powszechności i dystynktywności znaku skutkuje oddaleniem skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Korycińska Sędzia NSA Joanna Wegner (spr.) Sędzia del. WSA Jacek Boratyn po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej F. [...] Sp. z o.o. we W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 stycznia 2024 r., sygn. akt VI SA/Wa 4034/23 w sprawie ze skargi F. [...] Sp. z o.o. we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 grudnia 2022 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 19 stycznia 2024 r., sygn. akt VI SA/Wa 4034/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) – zwanej dalej "p.p.s.a." oddalił skargę F. [...] Sp. z o. o. we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z 13 grudnia 2022 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.
Od tego wyroku skarżąca spółka wniosła skargę kasacyjną zaskarżając wyrok w całości. Środek odwoławczy oparto na obu podstawach. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania odnosiły się po pierwsze do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735) – zwanej dalej "k.p.a." poprzez uznanie za prawidłowe stanowiska organu w zakresie ocenydowodów w postaci katalogu podmiotów krajowych i zagranicznych używających w oznaczeniu prowadzonej działalności gospodarczej słowa "[...]", zgodnie z którym organ stwierdził, że spółka nie wykazała by nazwa ta stanowiła określenie powszechnie stosowane, w sytuacji gdy dowody te wskazują na powszechność oznaczenia w branży fryzjerskiej i b. w Polsce i Unii Europejskiej, a to że część tych oznaczeń posiada jeszcze inne elementy i nie pochodzi z tynku polskiego nie ma znaczenia dla zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego. Po drugie zarzucono naruszenie art. 106 § 3 w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie przez Sąd pierwszej instancji wniosków dowodowych skarżącej spółki, pomimo że – w jej ocenie – wnioskowane dowody wskazują na powszechną znajomość i stosowanie wśród polskich odbiorców skrótu "[...]".
Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczyły po pierwsze art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 1291 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 164 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2023 r., poz. 1170) – zwanej dalej "p.w.p." poprzez błędne zastosowanie polegające na uznaniu za prawidłowe stanowiska organu, zgodnie z którym sporny znak jest oznaczeniem nie noszącym znamion opisowości i nadaje się do oznaczania towarów i usług w klasach 3 i 44 Klasyfikacji Nicejskiej, w sytuacji gdy znak ten jest neologizmem, składającym się z dwóch prostych, opisowych słów "[...]" i "[...]" nie pozwala na prawidłową identyfikację towarów i usług. Po drugie zarzucono naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 1291 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 164 ust. 1 p.w.p. poprzez błędne zastosowanie i uznanie za prawidłowe stanowiska organu, zgodnie z którym sporny znak towarowy nie posiada cechy opisowości i jest wystarczająco dystynktywny, pomimo że nie spełnia reguły konkretnej opisowości ani bezpośredniości opisu i może być odczytywany co najmniej aluzyjnie. Spółka zwróciła uwagę, że sporny znak towarowy jako neologizm składa się z dwóch prostych słów pochodzenia angielskiego, stanowiących oznaczenia ogólnoinformacyjne i może służyć wyłącznie do oznaczania rodzaju towaru lub usługi oraz wskazywać na pochodzenie z laboratorium towarów lub usług.
Skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi poprzez jej uwzględnienie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Ponadto wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z załączonych dokumentów w postaci wyciągu i wydruków ze słowników angielsko-polskich na fakt powszechności stosowania skrótu "[...]" w Unii Europejskiej oraz decyzji Drugiej Izby Odwoławczej Urzędu Unii Europejskiej do spraw Własności Intelektualnej z 2 kwietnia 2024 r.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestniczka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z 183 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługują na uwzględnienie z następujących powodów. Należy przypomnieć, że postępowanie prowadzone przez Urząd Patentowy RP w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy toczy się w trybie spornym, o czym przesądza przepis art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Już w orzecznictwie przedwojennym do elementów konstrukcyjnych tej kategorii postępowania wymieniano udział więcej niż jednej strony w postępowaniu i związaną z tym kontradyktoryjność, zasadę równości broni procesowej, prekluzję w zakresie żądań oraz wniosków dowodowych, rygoryzm żądania, wniosków procesowych oraz spoczywanie na wnioskodawcy ciężaru dowodu wykazania okoliczności uzasadniających uwzględnienie żądania unieważnienia prawa. Przymioty te uzasadniają przyrównanie tej postaci postępowania przed Urzędem Patentowym do konstrukcji procesu cywilnego (zob. orzeczenie Wydziału do spraw Spornych z 18 lutego 1929 r., Nr Sp. 231/28, "Wiadomości Urzędu Patentowego" z 31 października 1929 r., Zeszyt 10, Część I Orzecznictwo Urzędu Patentowego R. P., poz. 82).
Uwagi te prowadzą do konkluzji, że mimo tożsamego niemal brzmienia art. 252 i art. 256 ust. 1 p.w.p. zakres i sposób posługiwania się przepisami k.p.a. nie jest w postępowaniu spornym i niespornym jednakowy. Elastyczna formuła stosowania odpowiedniego musi zatem prowadzić do ustalenia dla każdego z tych trybów odmiennego katalogu przepisów k.p.a. stosowanych wprost, z modyfikacjami i ich niestosowania (J. Nowacki, Odpowiednie stosowanie przepisów prawa, PiP 1964/3, s. 370-371).
Konsekwencją wspomnianego rozkładu ciężaru dowodu w postępowaniu spornym i obciążenia wnioskodawcy obowiązkiem dowodzenia zasadności żądania jest automatycznie ograniczenie powinności organu prowadzącego postępowanie w tym zakresie. Stosowanie przepisów art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. wymaga zatem istotnej modyfikacji, polegającej na wyeliminowaniu obowiązku gromadzenia z urzędu materiału dowodowego dla ustalenia prawdy obiektywnej i skoncentrowaniu czynności organu wyłącznie na ocenie zadanych mu twierdzeń i przedstawionych dowodów (zob. na ten temat Ł. Żelechowski [w:] P. Kostański, Ł. Żelechowski, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2020, s. 447 – 448, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 września 2011 r., sygn. akt II GSK 838/10, ONSAiWSA 2013/3/44). Niuanse te uwzględniać musi kontrola sądowa wydanej w trybie spornym decyzji Urzędu Patentowego RP w odniesieniu do czynności postępowania wyjaśniającego. Sąd pierwszej instancji wywiązał się z tego obowiązku bez zastrzeżeń.
Formułując zarzuty naruszenia przepisów postępowania skarżąca nie podważyła trafnych spostrzeżeń Sądu pierwszej instancji, a odnoszących się do charakteru poszczególnych dowodów złożonych przez skarżącą na okoliczność powszechności stosowania określenia "[...]" dla oznaczania towarów w branży, w której prowadzi działalność uczestniczka. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zaakcentowano, że dowody te albo pochodziły z daty po zgłoszeniu znaku do rejestracji albo dotyczyły oznaczeń rozbudowanych, w których "[...]" stanowił tylko jeden z elementów albo też oznaczeń niepochodzących z Polski. Nie mogły zatem prowadzić do potwierdzenia tez formułowanych we wnioskach dowodowych. Skoro skarżąca nie przedstawiła materiałów potwierdzających twierdzenie o powszechności używania oznaczenia zgłoszonego przez uczestniczkę jako znak towarowy, to o naruszeniu przepisów art. 7, art. 77 § 1 nie mogło być mowy. Skarżąca nie wykazała także niedostrzeżenia przez Sąd pierwszej instancji tego, by jakakolwiek część materiału dowodowego została pominięta, czy też żeby ocena zgromadzonych dowodów miała charakter nieobiektywny, a wyciągniętym wnioskom brakowało logiki. Dlatego zarzut naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. także pozostaje nieuzasadniony.
Niezasadność podniesionych zarzutów naruszenia przepisów postępowania determinujących wzorzec kontroli legalności zaskarżonej decyzji przesądza o nietrafności decyzji Sądu pierwszej instancji o oddaleniu zgłoszonych wniosków dowodowych. Skoro w środku odwoławczym nie wykazano wad czynności orzeczniczych, to twierdzenie o nieskorzystaniu przez Sąd z prawa do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego jest bezzasadne. Zarzut naruszenia przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. pozostaje zatem nieusprawiedliwiony. Z tego samego powodu niezasadne są zgłoszone w skardze kasacyjnej wnioski dowodowe. Niepodważenie oceny Sądu pierwszej instancji o braku podstaw do przeprowadzenia dowodów uzupełniających eliminuje możliwość dokonania tych samych czynności procesowych na etapie postępowania kasacyjnego.
Z kolei zarzuty naruszenia prawa materialnego są nieuzasadnione dlatego, że w istocie za pomocą twierdzenia o wadliwym zastosowaniu przepisów art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 w związku z art. 164 p.w.p. skarżąca spółka zmierzała do podważenia trafności oceny Sądu pierwszej instancji co do wyników prowadzonego przez organ postępowania wyjaśniającego. Kwestionując kwalifikację znaku jako nienoszącą znamion opisowości i podważając stan jego dostatecznej dystynktywności oraz zdatności do oznaczania towarów i usług spółka wprost kontestowała rezultat ocen w sferze faktów nie zaś wykładni bądź stosowania prawa materialnego. Tak zredagowane zarzuty w ramach pierwszej z podstaw kasacyjnych nie mogły doprowadzić do uwzględnienia środka odwoławczego.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. Wniosek uczestniczki o zasądzenie kosztów postępowania nie został uwzględniony, dlatego że ustawa procesowa nie przewiduje podstaw do rozliczenia w postępowaniu przed sądem administracyjnym kosztów poniesionych przez uczestnika postępowania.
