administracja
Paragraf 22 w urzędach wojewódzkich
Przepisy, które miały stanowić tarczę dla urzędów i usprawiedliwiać opóźnienia w sprawach cudzoziemców, stały się pułapką generującą dodatkowe koszty. Administracja traci czas na walkę w sądach, którą coraz częściej przegrywa, bo sędziowie przestali tolerować zasłanianie się specustawą
Polskie urzędy wojewódzkie znalazły się w potężnym klinczu prawno-organizacyjnym. Z jednej strony lawinowo rośnie liczba wniosków o legalizację pobytu składanych przez cudzoziemców, z drugiej – sądy administracyjne coraz śmielej kwestionują przepisy, które pozwalały urzędnikom na legalną bezczynność. Mowa o artykule 100d ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 337 ze zm.), który zawieszał bieg terminów załatwiania spraw. Co więcej, zawieszenie biegu terminów przewiduje też najnowszy projekt ustawy, która ma wygasić rozwiązania z tzw. specustawy ukraińskiej. Sądy uznają, że powoływanie się w czwartym roku wojny na sytuację nadzwyczajną narusza konstytucyjne prawo do sądu. Efekt? Urzędy wojewódzkie muszą rezerwować pieniądze na wypłatę zasądzonych kosztów.
