Kiedy czas dojazdu pracownika do pracy jest wliczany do jego czasu pracy
Czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Należy go liczyć od momentu jej rozpoczęcia. W przypadku niektórych pracowników, np. przedstawicieli handlowych czy pracowników w delegacji, może to jednak być problematyczne.
Pozostawanie w dyspozycji do pracy to gotowość pracownika do świadczenia pracy określonego rodzaju oraz obecność pracownika na wyznaczonym miejscu pracy. Rozpoczyna się ona w momencie, w którym pracownik stawi się w zakładzie pracy (lub innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę). Kończy się natomiast po upływie dniówki lub przepracowaniu godzin nadliczbowych (jeżeli polecił je pracodawca).
Dojazd do klienta
Niektórzy pracownicy (np. przedstawiciele handlowi) rozpoczynają pracę od spotkań z klientami. Nie muszą oni co rano stawiać się w pracy i stamtąd wyruszać na umówione spotkania. Swoją pracę rozpoczynają od momentu wyjścia z domu. W takim przypadku należy uznać, że czas pracy takich pracowników liczy się właśnie od momentu rozpoczęcia dojazdu w umówione miejsce, a nie po dojeździe do klienta. Po rozpoczęciu dojazdu pracownik nie może już swobodnie dysponować swoim czasem i zaczyna wykonywać polecone przez pracodawcę czynności.
PRZYKŁAD
Pracownik pracuje jako przedstawiciel handlowy. Ma pod swoją opieką kilkadziesiąt sklepów na terenie całego województwa. W związku z tym, do niektórych z nich dojeżdża w kilka minut spod domu, do innych dojazd zajmuje mu nawet godzinę. Niezależnie od czasu, jaki musi poświęcić na dojazd do klienta od momentu wyjścia z domu, znajduje się on w dyspozycji pracodawcy. W trakcie dojazdu na umówione miejsce nie może swobodnie dysponować swoim czasem (np. nie może pojechać po zakupy czy załatwić inną prywatną sprawę), gdyż o umówionej godzinie musi stawić się w danym sklepie.
Oczywiście, gdyby pracownik wyjechał do klienta dużo wcześniej, np. żeby załatwić jeszcze swoją osobistą sprawę - to do czasu pracy należy mu zaliczyć jedynie "czas standardowego" dojazdu do miejsca spotkania z kontrahentem.
PRZYKŁAD
Pracownik na godz. 9.00 ma umówione spotkanie z klientem, którego siedziba jest oddalona o 30 minut jazdy od domu pracownika. Jednak pracownik wyjeżdża już o godz. 7.30, gdyż przed spotkaniem musi odwieźć dzieci do przedszkola. W związku z tym, za czas pracy należy uznać dopiero czas dojazdu do klienta od momentu załatwienia spraw osobistych przez pracownika.
Wyjazd do klienta po stawieniu się w biurze
Może się również zdarzyć i tak, że pracownik wykonuje swoją pracę w terenie, ale zanim do niej wyruszy, musi stawić się w pracy, np. w celu pobrania odpowiednich materiałów, urządzeń czy odebrania planu prac na dany dzień. W takiej sytuacji jego czas pracy liczy się dopiero od momentu stawienia się w biurze. Nie ma znaczenia, że pracownik rozpocznie pracę dopiero u klienta. Od momentu stawienia się w miejscu pracy nie ma on możliwości dysponowania swoim czasem, a zatem pozostaje do dyspozycji pracodawcy.
PRZYKŁAD
Pracodawca zatrudnia pracowników budowy. Większość z nich mieszka kilkadziesiąt kilometrów od firmy. W związku z tym pracodawca postanowił zorganizować pracownikom dojazd do pracy. Wynajął busa, który zabiera pracowników, zaczynając od tych, którzy mieszkają najdalej od miejsca pracy. Pracownicy rozpoczynają pracę o godz. 8, ale dojazd dla niektórych z nich zaczyna się już od godz. 6.30. Po dotarciu do firmy pracownicy pobierają narzędzia i tym samym busem ruszają na plac budowy, który również jest oddalony od siedziby pracodawcy o kilkadziesiąt kilometrów.
W takiej sytuacji czas pracy pracowników należy liczyć od momentu dojazdu do pracy w celu pobrania narzędzi. Nie ma przy tym znaczenia, jak długo pracownicy dojeżdżali do siedziby pracodawcy ani jak długo trwał dojazd do miejsca faktycznego wykonywania powierzonych zadań. Od chwili stawienia się w siedzibie pracodawcy podwładni nie mogą swobodnie dysponować swoim czasem i dlatego od tego momentu należy liczyć im czas pracy.
Podróż służbowa
Pracodawca może polecić pracownikowi do wykonania zadania poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza jego stałym miejscem pracy. Czas dojazdu do miejsca wykonywania zadań w delegacji nie jest wliczany do czasu pracy. Od tej zasady są jednak dwa wyjątki.
Czas dojazdu na miejsce podróży służbowej lub powrotu z niej jest czasem pracy, jeżeli przypada w harmonogramowych godzinach pracy pracownika.
"Czas dojazdu i powrotu z miejscowości stanowiącej cel pracowniczej podróży służbowej oraz czas pobytu w tej miejscowości nie są pozostawaniem do dyspozycji pracodawcy w miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 § 1 Kodeksu pracy, dalej k.p.), lecz w zakresie przypadającym na godziny normalnego rozkładu czasu pracy podlegają wliczeniu do jego normy (nie mogą być od niej odliczone), natomiast w zakresie wykraczającym poza rozkładowy czas pracy mają w sferze regulacji czasu pracy i prawa do wynagrodzenia doniosłość o tyle, o ile uszczuplają limit gwarantowanego pracownikowi czasu odpoczynku" (wyrok SN z 23 czerwca 2005 r., II PK 265/04, OSNP 2006/5-6/76, patrz: www.ekspert3.inforlex.pl).
PRZYKŁAD
Pracownikowi polecono przeprowadzenie inspekcji w placówce oddalonej od jego miejsca pracy o 4 godziny jazdy pociągiem. Aby dojechać na miejsce podwładny wyruszył pociągiem o godz. 6.25, a dotarł na miejsce o godz. 11.30. Podróż powrotna trwała od godz. 14.30 do godz. 18.30. Na ten dzień pracownik miał zaplanowaną pracę od godz. 8.00 do godz. 16.00. W związku z tym dojazd na miejsce delegacji zostanie zaliczony do czasu pracy w przedziale od godz. 8.00 do godz. 11.30. Natomiast czas podróży powrotnej do domu będzie czasem pracy między godz. 14.30 a godz. 16.00.
Drugim wyjątkiem od zasady, zgodnie z którą czas dojazdu nie jest czasem pracy, jest sytuacja, w której pracownik na polecenie pracodawcy prowadzi pojazd, który ma dowieść pracowników do miejsca podróży służbowej. Wobec tego cały okres dojazdu należy zaliczyć pracownikowi do czasu pracy, gdyż zalicza się do niego czas faktycznego wykonywania zadania służbowego. "W czasie podróży służbowej czas przejazdu pracownika do miejsca delegowania i z powrotem nie jest z reguły czasem pracy i dlatego za taki czas nie przysługuje pracownikowi dodatkowe wynagrodzenie. Jeżeli jednak jedynym celem podróży jest przewóz pracowników i pracownikowi umysłowemu zlecono - poza godzinami normalnej pracy - dodatkowe obowiązki kierowcy, czas przejazdu w tej sytuacji oznacza jednocześnie czas pracy" (wyrok SN z 4 kwietnia 1979 r., I PRN 30/79, OSNCP 1979/10/202, patrz: www.ekspert3.inforlex.pl).
Jednak każde wykonywanie pracy w czasie podróży służbowej, poza godzinami pracy, np. sporządzanie raportu czy przygotowywanie dokumentów w czasie podróży pociągiem będzie wliczane do czasu pracy pracownika.
KATARZYNA TOMASZEWSKA
specjalista w zakresie prawa pracy
PODSTAWA PRAWNA:
● art. 29 § 1 pkt 2, art. 128 § 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (j.t. DzU z 1998 r. nr 21, poz. 94, ost. zm. DzU z 2013 r. poz. 675),
● § 6 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (DzU z 2013 r. poz. 167).


