Wyrok NSA z dnia 11 lipca 2014 r., sygn. II FSK 1965/12
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Stefan Babiarz, Sędzia NSA Maciej Jaśniewicz (sprawozdawca), Sędzia NSA Sławomir Presnarowicz, Protokolant Katarzyna Domańska, po rozpoznaniu w dniu 11 lipca 2014 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Z.E. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 marca 2012 r. sygn. akt I SA/Łd 149/12 w sprawie ze skargi Z.E. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z dnia 6 grudnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2006 r. 1) uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi, 2) zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi na rzecz Z.E. kwotę 2.065 (słownie: dwa tysiące sześćdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
1.1. Wyrokiem z dnia 28 marca 2012 r., w sprawie I SA/Łd 149/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę Z. B. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 6 grudnia 2011 r. w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2006 r.
1.2. W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji wskazał, że Skarżący w 2006 r. był właścicielem Zakładu Z., którego przedmiotem działalności była sprzedaż gazów technicznych oraz transport drogowy. Organ kontroli skarbowej stwierdził zawyżenie kosztów uzyskania przychodów o kwotę 78.296 zł i określił Skarżącemu decyzją z dnia 30 czerwca 2011 r. zobowiązanie podatkowe w kwocie 17.189 zł. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wskazał, że faktury wystawione przez A. W., prowadzącą przedsiębiorstwo A. nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych i nie mogły zostać uznane jako koszty uzyskania przychodów w rozumieniu art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U z 2000 r. Nr 14 , poz. 176 ze zm.; zwana dalej: "u.p.d.o.f.").
1.3. Rozpatrując odwołanie Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi działając na podstawie art. 229 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.; zwana dalej : "Ordynacja podatkowa") zwrócił się do Dyrektora UKS o przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego w kwestii współpracy Skarżącego z PPHU A. oraz K. J. w drodze przesłuchania Z. W. na okoliczność nawiązania współpracy jako przedstawiciela PPHU A. z K. J., organizacji dostaw gazów technicznych dla Skarżącego, doręczania Skarżącemu dokumentów (faktur VAT, potwierdzeń wpłat) dotyczących dostawy towaru i odbioru zapłaty od Skarżącego za dostarczony towar. W piśmie skierowanym do organu świadek wskazał, że orientuje się, iż K. J. współpracował z firmą A., a dotyczyła ona handlu gazami technicznymi. Nie znał Z. E. i nie załatwiał z nim żadnych interesów. Akceptując ustalenia i wnioski organu I instancji w zakresie braku podstaw do zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu Skarżącego wydatków udokumentowanych fakturami wystawionymi przez A., organ odwoławczy decyzją z dnia 6 grudnia 2011 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Uzasadniając podkreślił, że K. J. stwierdził w trakcie przesłuchania, że Z. W. organizował dostawę, przekazywał świadkowi osobiście lub przez telefon informację, kiedy będzie towar. Z. W. stanowczo zaprzeczył jakoby brał udział w opisanych sytuacjach oraz, że nie był osobą od tego rodzaju spraw, nie miał kompetencji w tym zakresie, nie brał udziału w dostawach i ich organizacji. Jednocześnie w wyniku kontroli podatkowej przeprowadzonej u A. W. okazało się, że dokonała ona zakupu gazów technicznych jedynie w niewielkich ilościach, za kwotę 1.328,63 zł. Nie mogła wobec tego sprzedać Skarżącemu gazów technicznych za kwotę kilkukrotnie większą - 78.296 zł. Z przeprowadzonych dowodów organy podatkowe wywiodły, że A. W. nie posiadała technicznych, technologicznych, sprzętowych ani kadrowych możliwości by zrealizować usługi sprzedaży gazów technicznych w ilościach hurtowych. Siedziba jej firmy położona była na podwórzu, za budynkiem głównym, do którego wjeżdżało się przez bramę wjazdową, przez którą ze względu na jej wysokość nie mogły wjeżdżać samochody ciężarowe. Powyższy stan faktyczny organ kontroli ustalił na podstawie zeznań świadków-pracowników firmy A. oraz zaświadczenia o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej A. W. Ponadto stwierdzono, że wszystkie zakupy A. księgowane były bezpośrednio w koszty działalności gospodarczej i nie posiadała ona dowodów zakupu gazów technicznych, które sprzedawała. Ponadto ustalono, że firma nie posiadała odpowiedniego zaplecza do składowania takich ilości gazów technicznych, przy czym brak było również w dokumentach jakichkolwiek wydatków na zakup usług transportowych od innych podmiotów gospodarczych, jak również wydatków z tytułu leasingu, dzierżawy, wynajmu jakichkolwiek pojazdów zdolnych do transportu gazów technicznych w ilościach hurtowych, czy też zakupu części zamiennych i paliwa do samochodu ciężarowego, wózka widłowego, czy też wydatków poniesionych na ubezpieczenia takich pojazdów. Organ uznał, że ustalenia te w sposób jednoznaczny potwierdziły, iż A. nie posiadała możliwości technicznych, transportowych i kadrowych, aby prowadzić działalność w zakresie sprzedaży hurtowej gazów technicznych. Organ porównując zebrane dane z księgą przychodów i rozchodów Skarżącego stwierdził, że wśród dokumentów sprzedaży gazu wystawionych przez firmę A. W. brak było faktur, które byłyby ujęte w podatkowej księdze przychodów i rozchodów w kosztach zakupu. Przesłuchany w charakterze świadka pracownik A. W. - K. J. zeznał, że faktury podrobił. Zeznał nadto, że były to tzw. "puste faktury", a Skarżący nie otrzymał na ich podstawie żadnego towaru i nie płacił za nie. Z kolei Skarżący zeznał, że nigdy nie miał podpisanej jakiejkolwiek umowy z A. W., choć współpraca trwała najprawdopodobniej od 2003 r., nie miał też z właścicielką A. kontaktu osobistego, czy telefonicznego. Współpraca odbywała się zazwyczaj poprzez K. J., który dzwonił do Skarżącego, kiedy miał towar lub sam Skarżący zamawiał u niego dostawę. Towar był zawsze odbierany na placu siedziby firmy K. J., a rozliczenie następowało wyłącznie w formie gotówkowej. Skarżący zeznał dodatkowo, że nigdy nie żądał od kontrahenta (firmy A.) żadnego potwierdzenia zapłaty. Nie sprawdzał też legalności pochodzenia towaru. Zeznał, że skoro miał potwierdzenie na fakturze zapłaty za towar - nic więcej go nie interesowało. Dodatkowo przesłuchano pracowników Skarżącego, którzy oświadczyli, że od K. J. odbierane były jedynie gazy techniczne. Okoliczność tą potwierdził również syn podatnika - D. E. Natomiast żaden z nich nie był w stanie potwierdzić faktu regulowania należności za konkretne faktury. Organ wskazał nadto, że świadek M. G., będący pracownikiem Skarżącego w 2006 r. zeznał, iż o istnieniu firmy A. dowiedział się niedawno przed przesłuchaniem i nigdy nie był świadkiem rozliczeń między Z. E. a K. J. K. J. zeznał natomiast, że rozliczenia były z nim za wystawiane faktury dokumentujące sprzedaż. Natomiast wskazał, iż na przełomie 2005 i 2006 r. pojawiły się faktury, które różniły się wizualnie od wcześniej wystawianych przez A. Nie potwierdzały transakcji zarówno co do towaru jak i co do pieniędzy. Podatnik nie otrzymywał wówczas towaru, a świadek - pieniędzy. Faktury te zostały podrobione przez niego i nie zostały ujęte po stronie sprzedaży przez PPHU A. Organ podkreślił, że powyższe zeznania w opisanym zakresie stoją w sprzeczności z zeznaniami Z. E., który oświadczył, że nie wiedział, iż opisane faktury są podrobione, gdyż myślał, że zostały jedynie wydrukowane z innego komputera. Skarżący stwierdził, iż dostawał dokumenty, towar i myślał, że jest wszystko w porządku.
