Wyrok WSA w Lublinie z dnia 7 grudnia 2018 r., sygn. I SA/Lu 699/18
Podatek od towarów i usług
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Wałejko Sędziowie WSA Wiesława Achrymowicz (sprawozdawca), WSA Monika Kazubińska-Kręcisz Protokolant starszy asystent sędziego Anna Strzelec po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 7 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi H. B. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] w przedmiocie kwoty podatku od towarów i usług podlegającej wpłacie od września do grudnia 2012 r. - oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Administracji Skarbowej (organ) utrzymał w mocy decyzję Naczelnika L. Urzędu Celno-Skarbowego w B. P. (organ I instancji) z dnia [...] r. w sprawie obowiązku H. B. (podatniczka) zapłaty kwot ujętych jako podatek od towarów i usług (VAT) w fakturach wystawionych przez nią od września do grudnia 2012 r., w sumie w wysokości [...] zł (za wrzesień [...] zł, za październik [...] zł, za listopad [...] zł i za grudzień [...] zł).
W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że podatniczka prowadziła w 2012 r. działalność gospodarczą pod firmą T. w L., której przedmiotem była produkcja i handel biomasą (pellet, brykiet ze słomy). Wystawiła na rzecz firmy A.-W. A. P. faktury, które nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń w obrocie gospodarczym. Podatniczka opisała w nich sprzedaż towarów w postaci brykietu ze słomy.
Jak ustalił organ, A. P. jedynie formalnie założyła firmę, zarejestrowała się jako przedsiębiorca i podatnik VAT. Miała prowadzić działalność gospodarczą w zakresie produkcji oraz dystrybucji brykietu ze słomy, a zakończyć ją w październiku 2014 r. Faktycznie jednak nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej. Nie decydowała o tym co, z kim i na jakich warunkach będzie realizowane. Nie wiedziała czym konkretnie zajmuje się jej firma, jakie realizowała transakcje, w jakich okolicznościach przebiegały poszczególne z nich i na jakich warunkach (na przykład jeśli chodzi o ceny czy transport). Nie znała kontrahentów. Nie otrzymywała i nie wystawiała żadnych dokumentów związanych z działalnością gospodarczą. Wyłącznie podpisywała faktury i inne dokumenty przedkładane zasadniczo przez P. B. (byłego męża podatniczki). Nie miała dostępu ani do towarów, ani do dokumentacji księgowej i podatkowej swojej firmy. Nie dysponowała firmowym rachunkiem bankowym. Nie angażowała własnych środków finansowych w działalność firmy. Nie miała żadnego zaplecza majątkowego na potrzeby prowadzenia opisywanej działalności (choćby środków transportu). Wszystkim zajmował się przede wszystkim P. B., łącznie ze składaniem zgłoszeń i deklaracji, jak również P. B., H. B. i W. W.. Na rachunek bankowy P. B. wpływały środki finansowe i numer właśnie jego rachunku bankowego widniał na zakwestionowanych fakturach.
