Poradnik Gazety Prawnej 26/2002 z 25.06.2002 [dodatek: Poradnik Gazety Prawnej, str. 27]
Data publikacji: 18.06.2002
Pracodawca i pracownik przed sądem pracy
Stabilizacja stosunków pracy, pewność obrotu gospodarczego, a także ewentualne trudności w przeprowadzeniu dowodu po latach wymagają, aby przysługujące pracownikowi lub pracodawcy roszczenia ze stosunku pracy nie trwały w nieskończoność. Ograniczeniu możliwości dochodzenia roszczeń ze stosunku pracy służy instytucja przedawnienia, która - ogólnie rzecz biorąc - polega na tym, że po upływie określonego przepisami czasu nie można skutecznie dochodzić przysługującego roszczenia, a zobowiązany do świadczenia może uchylić się od jego spełnienia, powołując się na przedawnienie.
Przedawnienie roszczeń w prawie pracy (art. 291-295 k.p.) ukształtowane zostało podobnie jak to określone przepisami kodeksu cywilnego (zob. art. 117 i nast. k.c.). Odmienności, jakie między nimi się pojawiają, wynikają przede wszystkim ze specyfiki regulowanych stosunków, a dotyczą możliwości przedawnienia roszczeń niemajątkowych, uwzględniania zarzutu przedawnienia z urzędu czy też innych przyczyn zawieszenia biegu przedawnienia.
Kodeks pracy przewiduje jednolity termin przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy. W myśl art. 291 § 1 k.p. roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Przepis ten wprowadza jednakowy, trzyletni, termin przedawnienia dla wszystkich roszczeń ze stosunku pracy, i to zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy. Termin ten stosuje się do roszczeń wynikających ze wszystkich stosunków pracy, a więc również tych, które nawiązuje się przez mianowanie, wybór i powołanie. Tylko w przypadku roszczeń odszkodowawczych opartych na przepisach kodeksu cywilnego (art. 442 § 1 i art. 444 § 2), z tytułu szkód wywołanych chorobą pracowniczą, w tym o rentę wyrównawczą, dochodzonych przed sądem pracy (art. 476 § 1 pkt 3 k.p.c.) zastosowanie znajduje art. 117 k.c. z wszelkimi płynącymi z tego faktu konsekwencjami. Dzieje się tak dlatego, że przepisy kodeksu pracy dotyczące przedawnienia nie obejmują wspomnianych roszczeń. Znajduje to potwierdzenie m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z 28 maja 1996 r. (II PRN 7/96, OSNAPiUS z 1996 r. nr 24, poz. 372). W uzasadnieniu tego wyroku sąd stwierdził, że art. 236 k.p. prócz wypadków przy pracy i chorób zawodowych wymienia choroby związane z warunkami pracy. W uchwale składu siedmiu sędziów SN z 4 grudnia 1987 r. (III PZP 85/86, OSNCP z 1988 r. nr 9, poz. 109) (...) Sąd Najwyższy stwierdził, że pracownik, który doznał uszczerbku na zdrowiu wskutek choroby spowodowanej warunkami pracy, może z mocy art. 300 k.p. dochodzić od zakładu pracy roszczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów prawa cywilnego, w granicach przewidzianych w ustawie z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (...). Uchwała ta otworzyła drogę do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, w tym rent wyrównawczych, w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego pracownikom, u których uszczerbek zdrowia powstał wskutek choroby, o etiologii związanej z warunkami pracy, a która nie jest chorobą zawodową w rozumieniu art. 7 ustawy o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Chorobę taką określa się w doktrynie i orzecznictwie jako „chorobę pracowniczą”.
Z ustaleń dokonanych przez Sąd Rejonowy wynika, że taka choroba jest przyczyną uszczerbku na zdrowiu i inwalidztwa u powoda.
Podstawą oddalenia powództwa w całości było uwzględnienie przez Sąd Rejonowy z urzędu przedawnienia. (...)
Jak już wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 7 lipca 1995 r., II PRN 6/95 (OSNAPiUS z 1996 r. nr 4, poz. 61), do roszczeń odszkodowawczych opartych na przepisach kodeksu cywilnego z tytułu szkód wywołanych wypadkiem przy pracy, chorobą zawodową lub pracowniczą (art. 442 § 1, art. 444 § 2), w tym o rentę wyrównawczą, dochodzonych przed Sądem Pracy (art. 476 § 1 pkt 3 k.p.c.), nie mają zastosowania w zakresie przedawnienia tego roszczenia przepisy kodeksu pracy (art. 292 § 2 k.p.). Sąd, rozpatrując roszczenie o rentę wyrównawczą w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego nie może z urzędu uwzględnić przedawnienia tego roszczenia na podstawie art. 292 § 2 k.p.
Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela w pełni wyrażony wyżej pogląd. Oddalając powództwo zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy naruszył w sposób rażący art. 292 § 2 k.p., który to przepis w sprawie nie miał w ogóle zastosowania.
Sąd Najwyższy zwraca również uwagę na tezę zawartą w wyroku SN z 9 sierpnia 1995 r., II PRN 5/95 (OSNAPiUS z 1996 r. nr 4, poz. 63): „prawidłowe ustalenie daty rozpoczęcia biegu przedawnienia z art. 442 § 1 k.c. wymaga rozważenia wszystkich okoliczności, ponieważ nie zawsze zaliczenie do grupy inwalidów, a nawet przyznanie renty inwalidzkiej z tytułu wypadku przy pracy może być utożsamione z powzięciem wiadomości o pełnym rozmiarze szkody uzasadniającej przyznanie renty uzupełniającej”.
Tę tezę powinien wziąć pod uwagę Sąd Rejonowy - Sąd Pracy przy ponownym rozpoznaniu sprawy. (...) Wskutek rażącego naruszenia prawa - art. 292 § 2 k.p. - Sąd Rejonowy oddalając powództwo pozbawił powoda możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tytułu choroby powstałej wskutek długoletniej pracy w kopalni pod ziemią w szczególnie trudnych warunkach.
Uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej nie stoi na przeszkodzie upływ terminu określonego w art. 421 § 2 k.p.c. Zaskarżony wyrok narusza bowiem także interes Rzeczypospolitej Polskiej. Pozbawienie pracownika możliwości uzyskania świadczeń odszkodowawczych z tytułu utraty zdrowia w wyniku szczególnego narażenia zawodowego pozostaje w sprzeczności z polityką socjalną naszego państwa.
Jeżeli upłynie termin przedawnienia roszczenia, powstaje taki skutek, że roszczenie nie może być dochodzone, chyba że ten, przeciwko komu przysługuje, zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia (art. 292 k.p.). W takim przypadku określone roszczenie staje się niezaskarżalne. Nie oznacza to jednak, że przedawnione zobowiązanie wygasa. Przekształca się ono w tzw. zobowiązanie naturalne (niezupełne), a więc takie, którego nie można skutecznie dochodzić w drodze przymusu sądowego, lecz dobrowolne spełnienie go przez dłużnika jest wykonaniem zobowiązania i dłużnik nie może żądać jego zwrotu z tytułu np. bezpodstawnego wzbogacenia.
Jeżeli sąd stwierdzi, iż nastąpiło przedawnienie dochodzonego roszczenia, powództwo zostanie oddalone.
Przedmiot przedawnienia
Omawiany trzyletni termin przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy znajduje zastosowanie zarówno do roszczeń majątkowych, jak i niemajątkowych. Jest to podstawowa różnica dotycząca regulacji instytucji przedawnienia w kodeksie pracy i w kodeksie cywilnym. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 117 § 1 k.c., przedawnieniu ulegają tylko roszczenia majątkowe. Przykładem roszczeń majątkowych są m.in. roszczenia o wynagrodzenie za pracę, ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, odszkodowanie za niewydanie w terminie świadectwa pracy czy roszczenie za rzeczy zniszczone na skutek wypadku przy pracy. Z kolei do roszczeń niemajątkowych zaliczamy przykładowo roszczenia o udzielenie urlopu wypoczynkowego oraz o wydanie świadectwa pracy.
Warto wspomnieć, że określony w przepisach kodeksu pracy termin przedawnienia ma zastosowanie również do roszczeń okresowych, roszczeń członków rodziny o wypłatę odprawy pośmiertnej czy też roszczeń pracowników i pozostałych po nim członków rodzin, określonych w ustawie z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 1983 r. nr 30, poz. 144 z późn. zm.; ost. zm. Dz.U. z 1998 r. nr 106, poz. 668). W przypadku tych ostatnich roszczeń - z uwagi na skreślenie art. 40 § 2 wspomnianej ustawy - pracownicy mają możliwość dochodzenia na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy pracy powstałych po tym dniu. W zakresie szkód powstałych przed 1 stycznia 1990 r. dziesięcioletni okres przedawnienia liczy się od dnia, w którym zatrudnienie ustało (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 29 listopada 1996 r., II PZP 3/96, Wokanda z 1997 r. nr 5, poz. 21). Natomiast w wyroku z 6 marca 1996 r. (II PRN 3/96, OSNAPiUS z 1996 r. nr 18, poz. 264) Sąd Najwyższy stwierdził, iż szczególny charakter roszczeń majątkowych związanych z wypadkiem przy pracy przemawia za koniecznością oceny zarzutu przedawnienia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. W uzasadnieniu wspomnianego orzeczenia czytamy: Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1993 r., III CZP 8/93 (OSNCP 1993/9, poz. 153), „od chwili wejścia w życie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1990 r. nr 55, poz. 321) skorzystanie z zarzutu przedawnienia roszczenia majątkowego (...) może być (...) uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”. Prawidłowość tej interpretacji w sporach z zakresu prawa pracy potwierdzają motywy powołanego wyroku z 7 lipca 1995 r., II PRN 6/95, OSNAPiUS 1996/4, poz. 61, w których Sąd Najwyższy stwierdza, iż szczególny charakter roszczeń majątkowych związanych z wypadkiem przy pracy przemawia dodatkowo za koniecznością oceny zarzutu przedawnienia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Jeśli przy tym weźmie się pod uwagę fakt, iż w myśl utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego zasady współżycia społecznego powinny być traktowane jako immanentny czynnik wszelkiego zachowania, a treść art. 5 k.c. nie daje podstaw do czynienia jakichkolwiek wyłączeń w zakresie stosowania normy w nim zawartej, która powinna być wzięta pod uwagę przy rozstrzygnięciu każdej sprawy (uchwała Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 1962 r., 4 CO 9/62, OSNCP 1963/1, poz. 7), to brak oceny stanu faktycznego sprawy i podniesionego przez pozwaną spółkę zarzutu przedawnienia się roszczenia z uwzględnieniem art. 5 k.c., w sprawie o roszczenia majątkowe związane z wypadkiem przy pracy, stanowi niewątpliwie naruszenie prawa. (...)
Na tle instytucji przedawnienia szczególnie uzasadnione jest stosowanie art. 5 k.c. łącznie z przepisami o czynach niedozwolonych. Zasadniczą bowiem rolę odgrywa tu wina dłużnika. Zastosowanie zatem art. 5 k.c. w tych przypadkach, gdy zachowanie dłużnika jest naganne, a dłużnik jest przy tym byłym pracodawcą, na którym spoczywał obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, jest nieodzowne. Ochrona bowiem takiego zachowania dłużnika nie stanowiła ratio przepisów o przedawnieniu się roszczenia (por. W. Sanetra, Glosa do orzeczenia Sądu Najwyższego z 4 października 1967 r., II PR 340/67, Państwo i Prawo 1968/1 str. 1079). W niniejszej sprawie konieczna zatem staje się ocena, czy pozwanej spółce można przypisać winę w spowodowaniu wypadku powoda i czy ewentualnie naruszyła ona zasady współżycia społecznego, powołując się na zarzut przedawnienia. Z uwagi na fakt, iż ustaleń w tej materii Sąd Wojewódzki w Katowicach nie dokonał, ocena taka jest niemożliwa, a kwestionowany wyrok narusza przyjęte reguły staranności ferowania orzeczeń sądowych.
Należy także zgodzić się z wywodem rewizji nadzwyczajnej, że nawet gdyby uznać, iż odpowiedzialność pozwanej spółki za wypadek przy pracy opiera się wyłącznie na zasadzie ryzyka, która stanowi zobiektywizowaną odpowiedzialność za skutek, to i tak należy mieć tu na uwadze powody wprowadzenia takiej podstawy odpowiedzialności. Ratio odpowiedzialności z czynów niedozwolonych na zasadzie ryzyka polega bowiem m.in. na konieczności ochrony poszkodowanego, któremu bardzo trudno byłoby udowodnić winę korzystającego z urządzeń technicznych, które same stwarzają wzmożone niebezpieczeństwo dla otoczenia. Nie bez znaczenia dla owej odpowiedzialności jest też fakt, iż korzystający z urządzeń, stanowiących zwiększone niebezpieczeństwo, znajdują się w lepszej sytuacji gospodarczej aniżeli poszkodowani. Zwykle bowiem osiągają korzyści finansowe z wykorzystania owych urządzeń. Z tych zatem już choćby powodów, które doprowadziły do ukształtowania się odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, konieczne jest badanie zarzutu przedawnienia roszczenia poszkodowanego z uwzględnieniem art. 5 k.c. nie tylko od strony winy, jaką ewentualnie ponosi za wypadek zobowiązany do naprawienia szkody, lecz także z punktu widzenia sytuacji życiowej, w jakiej znalazł się powód po wypadku i rzeczywistych przyczyn, które spowodowały opóźnienie wniesienia pozwu. Wśród przyczyn tych nie bez znaczenia jest niejasny stan prawny, jaki powstał po skreśleniu art. 40 ustawy wypadkowej z 1975 r.
Brak w niniejszej sprawie analizy stanu faktycznego sprawy w aspekcie art. 5 k.c. stanowi naruszenie prawa. Naruszeniu temu należy przy tym przypisać walor „rażącego naruszenia prawa” w rozumieniu art. 417 k.p.c. Jak już bowiem niejednokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, oceny zaistnienia „rażącego naruszenia prawa” w rozumieniu art. 417 k.p.c. należy dokonywać także mając na uwadze skutki, jakie ono wywołało. Za rażące naruszenie prawa należy uznać takie naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 marca 1993 r., III ARN 8/94, OSNAPiUS 1994/2 poz. 20) (...). W sprawie niniejszej podniesienie zarzutu przedawnienia roszczenia o rentę uzupełniającą z tytułu wypadku przy pracy, któremu uległ górnik dołowy, doprowadziło do oddalenia roszczenia o świadczenie powtarzające się, uzupełniające dochody powoda, które zostały obniżone na skutek wypadku przy pracy. Konsekwencje zatem rozstrzygnięcia Sądu Wojewódzkiego, bez wnikliwego rozważenia sporu z punktu widzenia ewentualnego naruszenia zasad współżycia społecznego przez powołującego się na przedawnienie, są dla powoda drastyczne i sprzeczne z generalną linią polityki państwa, wyrażającą się w dążeniu do pełnego wyrównania strat materialnych pracowników, którzy w czasie pracy doznali trwałego uszkodzenia ciała. Tym samym zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Katowicach - jak już podkreślono wyżej - rażąco narusza art. 5 k.c.
Przedawnienie w kodeksie pracy i w kodeksie cywilnym - różnice
Wspomniałem już poprzednio, iż instytucja przedawnienia roszczeń w prawie pracy nie bez powodu została uregulowana odrębnie w kodeksie pracy. Różni się ona bowiem dosyć istotnie od regulacji zawartej w kodeksie cywilnym.
Po pierwsze, stosownie do brzmienia art. 292 k.p. roszczenia przedawnionego nie można dochodzić, chyba że ten, przeciwko któremu roszczenie przysługuje, zrzeka się korzystania z przedawnienia; zrzeczenie dokonane przed upływem przedawnienia jest nieważne. Sformułowanie to oznacza, że przedawnienie powinno być uwzględniane z urzędu. Natomiast w prawie cywilnym obowiązuje odmienna zasada. Zgodnie bowiem z art. 117 § 2 k.c., po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może się uchylić od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Widać więc wyraźnie, że w tym przypadku uwzględnienie zarzutu przedawnienia następuje tylko w wyniku zgłoszenia zarzutu.
Skutek przedawnienia w prawie cywilnym polega zatem na wyposażeniu dłużnika w prawo podniesienia zarzutu wyłączającego możliwość dochodzenia roszczenia. Oznacza to, że dłużnik, czyli ten, przeciwko komu zostało wytoczone powództwo, może uchylić się od zaspokojenia roszczenia objętego pozwem, powołując się na upływ czasu. Z kolei w prawie pracy po upływie czasu określonego przepisami dochodzenie roszczenia „przedawnionego” jest możliwe tylko wtedy, gdy dłużnik zrzeknie się korzystania z przedawnienia. Zrzeczenie się przedawnienia - jak przystało na oświadczenie woli - może być złożone w sposób wyraźny lub dorozumiany. Jest ono dopuszczalne tylko po upływie terminu przedawnienia, gdyż wcześniejsze byłoby w istocie niedopuszczalnym przedłużeniem terminu przedawnienia (można jednak przerwać bieg przedawnienia przez uznanie roszczenia). Za dorozumiane zrzeczenie się przedawnienia można uznać spełnienie przedawnionego roszczenia, jego uznanie po upływie terminu przedawnienia lub zawarcie ugody, w której dłużnik zobowiązuje się spełnić przedawnione roszczenie w całości lub w części.
Terminy przedawnienia - początek, zawieszenie, przerwa i wstrzymanie
Co do zasady roszczenia z zakresu prawa pracy przedawniają się z upływem trzech lat. Z art. 291 § 2 k.p. wynika, iż roszczenia pracodawcy o naprawienie szkody, wyrządzonej przez pracownika wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ulegają przedawnieniu z upływem 1 roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem 3 lat od dnia jej wyrządzenia. Przepis ten znajduje zastosowanie wyłącznie do roszczeń pracodawcy wobec pracownika na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych. Nie ma on natomiast zastosowania w przypadku szkód wyrządzonych przez pracownika pracodawcy z winy umyślnej, a także innych szkód wyrządzonych poza stosunkiem pracy.
Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się z chwilą „powzięcia wiadomości” przez pracodawcę o wyrządzeniu szkody przez pracownika. „Powzięcie wiadomości” o szkodzie w rozumieniu art. 291 § 2 k.p. oznacza uzyskanie informacji nie tylko o samym fakcie powstania szkody, ale także o tym, kto i w jakiej wysokości był jej sprawcą, gdyż dopiero wówczas można wystąpić przeciwko określonej osobie o konkretną kwotę (tak m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z 15 września 1978 r., IV PR 205/78, Służba Pracownicza z 1979 r. nr 1, poz. 31).
Określony w przepisie art. 291 § 2 k.p. roczny termin przedawnienia stosuje się także do roszczenia pracodawcy o odszkodowanie w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 611 k.p.) oraz dochodzenia przez pracodawcę szkody poniesionej wskutek naruszenia przez pracownika zakazu konkurencji przewidzianego w umowie (art. 1011 § 2 k.p.).
W przypadku gdy pracownik umyślnie wyrządził szkodę, do przedawnienia roszczenia o jej naprawienie stosuje się przepisy kodeksu cywilnego, a to stosownie do art. 291 § 3 k.p. Oczywiście chodzi tu o art. 442 k.c., zgodnie z którym roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym przypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę (zob. § 1). Jeśli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dziesięciu od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (§ 2). Ewentualne zastosowanie tego przepisu powoduje, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej umyślnie ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym pracodawca dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, a w każdym przypadku - z upływem dziesięciu lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie powodujące szkodę.
W praktyce często powstają wątpliwości dotyczące umyślności działania pracownika. Warto wspomnieć tu o wyroku Sądu Najwyższego z 1 lutego 1978 r. (IV PR 9/78, OSNCP z 1978 r. nr 9, poz. 166), w którym sąd ten stwierdził, że przestępstwo z art. 218 kodeksu karnego [obowiązującego do 1 września 1997 r. - przyp. autora], za które został skazany pracownik, jest przestępstwem umyślnym, jeżeli chodzi o samo działanie pracownika, polegające na naruszeniu jego obowiązków. W zależności natomiast od konkretnej sytuacji faktycznej, może zawierać znamiona umyślnego lub nieumyślnego działania pracownika w zakresie szkody zakładu pracy. Jeżeli sąd karny nie wypowiedział się w tym przedmiocie w wyroku skazującym, ustalić to musi samodzielnie sąd cywilny przy rozważaniach dotyczących zagadnienia, czy w grę wchodzi odpowiedzialność pracownika przewidziana w art. 122 k.p., w związku z którą wyłączone jest działanie przepisu art. 291 § 2 k.p., czy odpowiedzialność przewidziana w art. 114, 119 lub 124 kodeksu pracy, której przepis ten dotyczy.
A zatem jeżeli szkoda jest wynikiem przestępstw, to roszczenie o jej naprawienie ulega przedawnieniu z upływem dziesięciu lat od dnia popełnienia czynu, bez względu na to, kiedy pracodawca dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Początek biegu 10-letniego terminu przedawnienia, określonego w art. 442 § 2 k.c., jest bowiem niezależny od wymagalności roszczenia. Jest nim zawsze zdarzenie, które legło u podstaw wyrządzenia szkody (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 17 lutego 1982 r., III PZP 3/81, OSNCP z 1983 r. nr 1, poz. 8), przy czym ustalenie, że szkoda wynikła z przestępstwa, nie musi opierać się na wyroku skazującym sądu karnego. W braku wyroku skazującego sąd cywilny władny jest samodzielnie dokonać takiego ustalenia. W takiej sytuacji niezbędne jest jedynie ustalenie istnienia znamion przestępstwa określonych przez przepisy prawa karnego (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 21 listopada 1967 r., IV PZP 34/67, OSNAP z 1968 r. nr 6, poz. 94).
Warto pamiętać, że późniejsza zmiana ustawy, pozbawiająca dany czyn cech przestępstwa, nie wpływa na zmianę wspomnianego terminu przedawnienia. Stanowisko takie zaprezentował również Sąd Najwyższy w wyroku z 16 grudnia 1975 r., II CR 660/75, OSPiKA z 1977 r. nr 7-8, poz. 132).
Jeżeli następstwem czynu pracownika jest kilka zdarzeń kolejno następujących w czasie, a pozostających w związku przyczynowym z tym czynem i szkodą, to w celu określenia początku biegu trzyletniego terminu przedawnienia należy rozważyć wzajemny stosunek tych zdarzeń. Określenia wymaga, czy zdarzenia te są ze sobą tak ściśle związane, że stanowią tylko elementy jednej szkody, czy też mają samodzielny byt i stanowią odrębne szkody, powstałe w różnych przedziałach czasowych. W pierwszym przypadku punktem odniesienia dla określenia biegu trzyletniego terminu przedawnienia jest zdarzenie początkowe, a dalsze zdarzenia stanowią tylko powiększenie tej samej szkody. W drugim przypadku poszczególne zdarzenia mają w odniesieniu do wywołanych nimi szkód samodzielny byt i wyznaczają własny, trzyletni, termin przedawnienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 31 października 1974 r., II CR 594/74, OSNCP z 1975 r. nr 12, poz. 175).
Początek biegu terminu przedawnienia
Ponieważ termin przedawnienia liczy się od dnia, kiedy roszczenie stało się wymagalne, należy ustalić, kiedy to następuje. Roszczenie staje się wymagalne wówczas, gdy uprawniony (pracownik, pozostały po nim członek rodziny lub pracodawca) może żądać zaspokojenia roszczenia, co oznacza, że może wystąpić na przykład do sądu z konkretnym żądaniem. Z kolei przez roszczenie rozumiemy uprawnienie do domagania się od określonych, indywidualnie oznaczonych, osób zachowania się w sposób przewidziany prawem.
Początkiem biegu terminu przedawnienia jest dzień wymagalności roszczenia, tj. dzień, w którym wierzyciel może wymagać jego spełnienia, a dłużnik ma obowiązek spełnienia swego żądania.
Możliwość żądania zaspokojenia roszczenia to stan potencjalny o charakterze obiektywnym, którego początek następuje w chwili, w której wierzytelność zostaje uaktualniona. Roszczenie może stać się wymagalne w dniu oznaczonym w umowie lub przepisach ustawy, układu zbiorowego pracy lub postanowieniach innego wewnętrznego źródła prawa pracy. Wymagalność roszczenia może też nastąpić niezwłocznie po jego powstaniu albo łączyć się z zakończeniem stosunku pracy. Przykładem może być roszczenie o odszkodowanie za skrócony okres wypowiedzenia lub roszczenie o odprawę.
W przypadku zobowiązań, w których treść stosunku prawnego określa termin spełnienia obowiązku, wymagalność będzie pokrywać się z tak określonym terminem. Jednak gdy wymagalność roszczenia zależy od woli wierzyciela (od podjęcia przez niego określonej czynności), bieg terminu przedawnienia rozpocznie się w dniu, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynności w najwcześniej możliwym terminie (art. 120 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). W przypadku zobowiązań, w których termin świadczenia nie jest określony (tzw. bezterminowych), wymagalność roszczenia występuje więc dopiero po wezwaniu dłużnika przez wierzyciela do wykonania obowiązku (art. 455 k.c. w zw. z art. 300 k.p.).
W przypadku roszczenia o jednorazowe odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej bieg przedawnienia rozpoczyna się, gdy stwierdzenie uszczerbku na zdrowiu spowodowanego chorobą nastąpiło przed wejściem w życie ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych od daty stwierdzenia tego uszczerbku, nie zaś od daty ustania zatrudnienia narażającego na tę chorobę zawodową. Orzekł tak Sąd Najwyższy w wyroku z 7 listopada 1977 r. (III PR 116/77).
Z kolei bieg przewidzianego w art. 291 § 1 k.p. terminu przedawnienia roszczenia o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy i choroby zawodowej rozpoczyna się od dnia, w którym pracownik dowiedział się o doznaniu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu albo jego zwiększeniu się co najmniej o 10%. Orzekł tak Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z 17 października 1984 r., III PZP 29/84, OSNCP z 1985 r. nr 2-3, poz. 21. We wspomnianej uchwale Sąd Najwyższy rozpatrywał zagadnienie prawne dotyczące kwestii, od jakiej chwili rozpoczyna bieg termin przedawnienia roszczenia pracownika o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, przewidzianego w art. 9-11 ustawy o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Przedstawienie zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zostało uzasadnione rozbieżnością orzecznictwa w sprawach o sygn. I PRN 14/81, III PRN 17/81, III PRN 29/81 i II PR 2/84. W wyroku z 19 sierpnia 1981 r. w sprawie III PRN 29/81 Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że przedawnienie roszczenia o jednorazowe odszkodowanie zaczyna biec od dnia, w którym pracownik poszkodowany w wypadku przy pracy mógł zgłosić w zakładzie pracy wniosek o jednorazowe odszkodowanie, tzn. kiedy powinien był wiedzieć o istnieniu trwałego uszczerbku zdrowia w związku z wypadkiem i miał praktyczną możliwość dokonania w zakładzie pracy zgłoszenia wniosku o odszkodowanie. Podobny pogląd prawny znalazł wyraz w wyroku z 22 marca 1984 r. w sprawie II PR 2/84, w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że bieg terminu przedawnienia z art. 291 § 1 k.p. o jednorazowe odszkodowanie pieniężne z tytułu choroby zawodowej zaczyna się od dnia, w którym poszkodowany pracownik dowiedział się o szkodzie lub gdy przy zachowaniu odpowiedniej staranności mógł wystąpić z wnioskiem o przyznanie odszkodowania w najwcześniej możliwym terminie.
Do takiej konkluzji doszedł Sąd Najwyższy, ponieważ przyznanie świadczeń zależy od złożenia wniosku przez pracownika, wniosek taki może on złożyć dopiero wtedy, gdy dowie się o istnieniu szkody. W obu jednak tych sprawach brak jest uzasadnienia, dlaczego bieg terminu przedawnienia może rozpocząć się od dnia, w którym pracownik powinien był wiedzieć o doznanym uszczerbku na zdrowiu lub mógł się o nim dowiedzieć przy dołożeniu odpowiedniej staranności.
Początek biegu przedawnienia nigdy nie jest uzależniony od praktycznej możliwości zgłoszenia roszczenia, czyli od czynności o charakterze technicznym. Brak możliwości dokonania zgłoszenia wniosku o odszkodowanie może natomiast uzasadniać - w okolicznościach konkretnej sprawy - nieuwzględnienie terminu przedawnienia (art. 292 § 2 zdanie drugie k.p.).
W ostatnio wymienionym orzeczeniu Sąd Najwyższy wyraźnie zastrzegł się, że nie podziela poglądu wyrażonego w sprawie III PRN 14/81, w myśl którego roszczenie odszkodowawcze pracownika w związku z chorobą zawodową powstaje w dacie doznania przez niego stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Stanowisko to jest trafne, ponieważ roszczenie pracownika przy takiej konstrukcji prawnej mogłoby się przedawnić, zanim powziął on wiadomość o szkodzie wywołanej w szczególności długo rozwijającą się chorobą zawodową. W takim przypadku powołanie się przez zakład pracy na upływ terminu przedawnienia pozostawałoby w sprzeczności z podstawową zasadą prawa pracy, w myśl której zakład pracy ma przede wszystkim obowiązek zapewnić pracownikowi bezpieczne i higieniczne warunki pracy (art. 15 k.p.), a w razie naruszenia tego obowiązku wynagrodzić szkodę. W świetle zaś przepisu art. 9 ust. 1 ustawy wypadkowej z 1975 r. brak jest podstaw do odmiennego traktowania odszkodowania za skutki wypadku przy pracy i za skutki choroby zawodowej.
Natomiast w wyroku z 8 lipca 1981 r., III PR 17/81 (OSPiKA z 1982 r. nr 12, poz. 230) przedstawiony został zupełnie odmienny pogląd, sprowadzający się do tego, że dniem wymagalności, a zarazem początkowym dniem okresu przedawnienia roszczenia pracownika o jednorazowe odszkodowanie przewidziane w art. 11 ustawy wypadkowej z 1968 r. (obecnie art. 9 ust. 1) może być tylko dzień powzięcia przez pracownika wiadomości o istnieniu (wydaniu) orzeczenia, o którym mowa w § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 czerwca 1968 r. w sprawie jednorazowych odszkodowań i innych świadczeń przysługujących w razie wypadku przy pracy (Dz.U. z 1968 r. nr 22, poz. 144).
Pogląd ten jest jednak nietrafny, ponieważ nie uwzględnia tego, że wymagane przez przepisy wykonawcze orzeczenie zespołu lekarzy oraz określone formy działania zakładu pracy są działaniami natury proceduralnej, które nie mają wpływu na materialnoprawną ocenę, kiedy zaczął biec termin przedawnienia roszczenia. To słusznie bowiem zakwestionowane stanowisko prowadziłoby do pozbawienia pracownika realizacji jego roszczenia w sensie materialnoprawnym, w następstwie czego nie miałby on prawa do dochodzenia swego roszczenia przed organami rozpatrującymi spory o roszczenia pracowników ze stosunku pracy.
Wprawdzie tryb przewidziany w przepisach rozporządzenia wydanego na podstawie art. 38 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych powinien być zachowany, jednakże złożenie wniosku do zakładu pracy nie przerywa biegu przedawnienia, gdyż tylko czynność przedsięwzięta przed organami powołanymi do rozpatrywania sporów o roszczenia pracowników ze stosunku pracy powoduje przerwę biegu przedawnienia (art. 295 ust. 1 pkt 1 k.p.).
Jeśli chodzi z kolei o roszczenie pracownika o urlop wypoczynkowy podkreślić należy, że bieg przedawnienia rozpoczyna się ostatniego dnia roku kalendarzowego, w którym pracownik uzyskał prawo do urlopu (art. 291 § 1 k.p. w zw. z art. 161 k.p.), chyba że szczególne przepisy kodeksu pracy albo innych aktów normatywnych przewidują obowiązek udzielenia przez zakład urlopu w innych terminach. Stanowisko takie zaprezentował również Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z 20 lutego 1980 r., V PZP 6/79, OSNCP z 1980 r. nr 7-8, poz. 131.
Zawieszenie biegu
W myśl art. 293 k.p., bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na czas trwania przeszkody, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może dochodzić przysługujących mu roszczeń przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów. Przepis ten jest odpowiednikiem art. 121 pkt 4 k.c., zgodnie z którym bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego rodzaju - przez czas trwania przeszkody. Oznacza to, że do dokonania interpretacji postanowień art. 293 k.p. pomocny może okazać się dorobek orzecznictwa i piśmiennictwa dotyczącego prawa cywilnego. Pamiętać tylko należy, że w prawie pracy zawieszenie biegu przedawnienia zostało ograniczone tylko do siły wyższej.
Pojęcie siły wyższej, niezdefiniowane w kodeksie cywilnym, ujmowane jest w orzecznictwie i doktrynie jako zdarzenie zewnętrzne, które ma charakter nadzwyczajny i któremu nie można zapobiec. Zaliczyć można tu zdarzenia o charakterze katastrof (np. powodzie, trzęsienia ziemi) lub nadzwyczajnych zaburzeń życia zbiorowego (np. wojna czy rozruchy społeczne i polityczne), które uniemożliwiają uprawnionemu wszczęcie postępowania sądowego, zgłoszenia zarzutu w procesie itp. W myśl natomiast stanowiska zaprezentowanego w orzecznictwie sądowym, siły wyższej nie stanowią np. choroba wierzyciela, jego pobyt za granicą czy też pobyt w zakładzie karnym. Pobyt za granicą, w miejscu, w którym z uwagi na toczącą się wojnę wstrzymana zostaje komunikacja oraz możliwości korespondencji z krajem ojczystym, jest zdarzeniem mającym charakter siły wyższej w rozumieniu przepisu art. 293 k.p. Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 26 sierpnia 1992 r., I PRN 36/92, OSNC z 1993 r. nr 7-8, poz. 138.
Przerwa biegu
Stosownie do postanowień art. 295 § 1 k.p., bieg przedawnienia przerywa się przez:
• uznanie roszczenia,
• każdą czynność przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów lub egzekwowania roszczeń przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.
Po każdym tego rodzaju przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo.
Jeśli przerwa biegu przedawnienia nastą- piła w wyniku jednej z przyczyn wymienionych w art. 295 § 1 pkt 1 k.p., przedawnienie nie biegnie na nowo do czasu aż postępowanie wszczęte w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia nie zostanie zakończone. Wspomniany przepis stanowi powtórzenie postanowień zawartych w art. 123 i 124 k.c. Realizuje on dla potrzeb stosunków pracy instytucję przerwy biegu przedawnienia.
Przerwanie biegu przedawnienia może nastąpić wielokrotnie.
W wyniku przerwania biegu przedawnienia powstaje taka sytuacja, w której z mocy prawa dotychczasowy bieg przedawnienia zostaje zniesiony. Termin przedawnienia przewidziany dla każdego roszczenia zaczyna biec na nowo. Upływ terminu, który miał miejsce przed przerwaniem biegu przedawnienia, nie jest zatem w ogóle brany pod uwagę.
Bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym (arbitrażowym), przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia bądź zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczeń, a także przez uznanie roszczenia, przeciwko której roszczenie przysługuje. Przerwanie biegu przedawnienia powoduje tylko dokonanie przez wierzyciela wyraźnie oznaczonych czynności przed organem powołanym do rozpoznawania danej sprawy lub egzekwowania danego roszczenia.
Do czynności, których dokonanie przerywa bieg przedawnienia, należą (pod warunkiem że zmierzają do dochodzenia ustalenia, względnie zaspokojenia albo zabezpieczenia roszczenia):
• wytoczenie powództwa przed sądem arbitrażowym albo powszechnym (rozstrzyga tu data wniesienia pozwu, a nie jego doręczenie stronie pozwanej); warto pamiętać, że wniesienie pozwu przerywa bieg przedawnienia tylko co do roszczeń objętych żądaniem pozwu, ponieważ sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem,
• wniesienie powództwa wzajemnego przed takim sądem również co do roszczeń objętych pozwem wzajemnym,
• zawezwanie do próby ugody,
• przystąpienie do sprawy w charakterze powoda (przerwa biegu przedawnienia następuje w tym przypadku na korzyść występującego wierzyciela z chwilą wstąpienia do sprawy w charakterze powoda),
• podniesienie w trakcie procesu zarzutu potrącenia lub złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji,
• wezwanie do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanego (przerwa rozpoczyna się w takiej sytuacji od daty wydania postanowienia o dopozwaniu).
Wstrzymanie zakończenia terminu przedawnienia
Przedawnienie w stosunku do osoby, która nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych albo co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, nie może skończyć się wcześniej niż z upływem 2 lat od dnia ustanowienia dla niej przedstawiciela ustawowego albo od dnia ustania przyczyny jego ustanowienia. Jeżeli termin przedawnienia wynosi 1 rok, jego bieg liczy się od dnia ustanowienia przedstawiciela ustawowego albo od dnia, w którym ustała przyczyna jego ustanowienia. Stanowi tak przepis art. 294 k.p., który ma charakter ściśle ochronny. Przepis ten ustanawia instytucję wstrzymania zakończenia biegu przedawnienia dla roszczeń przysługujących osobom pozbawionym pełnej zdolności do czynności prawnych albo tym, co do których istnieje podstawa do całkowitego ubezwłasnowolnienia, a które jednocześnie nie mają przedstawiciela ustawowego.
ZAPAMIĘTAJ
• Jeżeli sąd stwierdzi, iż nastąpiło przedawnienie dochodzonego roszczenia, powództwo zostanie oddalone.
Norbert Zapolski
