usa
Cień wojny zawisł też nad Ameryką
Dla Joego Bidena na dalszy plan schodzą pandemia, wysoka inflacja oraz przestępczość. Stawką rosyjskiej inwazji na Ukrainę jest dla Białego Domu przyszłość demokracji i Zachodu

Europejscy przywódcy chwalą kryzysowe zarządzanie Amerykanów i zaangażowanie Joego Bidena
Europejscy przywódcy chwalą kryzysowe zarządzanie Amerykanów i zaangażowanie Joego Bidena
Początkowo pierwsze orędzie o stanie państwa (State of The Union) prezydenta Joego Bidena miało być utrzymane w optymistycznym i ofensywnym tonie, z akcentem na sprawy wewnętrzne. Przywódca USA miał w nim wczoraj nakreślać, jak zamierza stawić czoła największej od 40 lat inflacji, zapewniając, że problemy gospodarcze są przejściowe. Nic z tego. Biały Dom w ostatnich niemal chwilach zmienił treść wygłaszanego w Kongresie przemówienia. To wydanie zamykaliśmy przed posiedzeniem parlamentu USA, ale wiadomo już, że amerykański przywódca miał skupić się przede wszystkim na agresji Władimira Putina, opisując ją jako wielkie wyzwanie dla Zachodu, wojnę demokracji z autokracją.



