Podsłuchiwanie po europejsku
Komisja Parlamentu Europejskiego ds. inwigilacji Pegasusem zamierza przesłuchać producenta szpiegowskiego oprogramowania

Europarlamentarna komisja ds. inwigilacji systemem Pegasus, która właśnie rozpoczęła swoje prace, będzie chciała zbierać się częściej niż raz w miesiącu, żeby zdążyć przesłuchać jak największą liczbę świadków. Członek komisji Łukasz Kohut w rozmowie z DGP zapowiedział, że zamierza powołać na świadka m.in. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę (nie ma obowiązku stawienia się). - Dla dobra sprawy dobrze byłoby, żeby wszystkie państwa członkowskie, nie tylko Polska i Węgry, którym zarzuca się stosowanie narzędzi do inwigilacji, odpowiedziały na wezwania komisji. To kwestia bezpieczeństwa i prawa do prywatności dla wszystkich obywateli w całej UE - podkreśla Kohut. Niewykluczone, że europosłowie będą organizowali także wizyty zagraniczne w przypadku, kiedy wzywani przez nich przedstawiciele władz nie będą mogli stawić się przed nimi osobiście.




