sankcje
Uwalniamy się od rosyjskiej ropy
Za pół roku ma wejść w życie całkowity zakaz importu, ale będą wyjątki
Zakaz importu rosyjskiej ropy - to najważniejszy z punktów szóstego pakietu unijnych sankcji wymierzonych przeciwko Rosji. Propozycje, przedstawione wczoraj przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, zakładają, że pakiet wejdzie w życie w ciągu sześciu miesięcy od ogłoszenia w dzienniku urzędowym. Dwa miesiące później zacznie obowiązywać embargo na import produktów naftowych, w tym używanych w transporcie oleju napędowego czy LPG.
Dwóch krajów te daty nie będą dotyczyć. Słowacja i Węgry, prawie w 100 proc. zależne od dostaw ropy przez rurociąg Drużba, zgodnie z wstępną propozycją Komisji byłyby zwolnione z embarga do końca 2023 r. KE twierdzi, że tak długi okres jest podyktowany koniecznością znalezienia alternatywnych dostaw dla krajów najbardziej uzależnionych od rosyjskiej ropy. Bruksela deklaruje zmaksymalizowanie nacisków na Rosję, przy jednoczesnym minimalizowaniu strat dla unijnych gospodarek.




