rozmowa
Na rynku paliw jeszcze długo nie będzie spokojnie
Urszula Cieślak: Obok notowań surowców na wahania cen wpływać będą kursy walut oraz narastające obawy przed recesją

Urszula Cieślak analityczka BM Reflex
Urszula Cieślak analityczka BM Reflex
Ogłoszenie przez szefową KE Ursulę von der Leyen planów dotyczących embarga na rosyjską ropę przyniosło nieznaczny tylko wzrost notowań surowca na giełdach. Rynki były gotowe na decyzję UE i wierzą, że znajdzie się alternatywa dla surowca ze Wschodu?
Czynników wpływających na kurs jest wiele. Rynki spodziewały się tej decyzji od wielu tygodni i w znacznej mierze już ją „skonsumowały”. Reakcje łagodzi też stosunkowo długi termin na odejście od surowca z Rosji. Z punktu widzenia odbiorców każdy dodatkowy tydzień zwłoki we wdrożeniu naftowych sankcji jest dobrą wiadomością i poprawia rokowania, jeśli chodzi o zapewnienie alternatywnych dostaw. W dodatku procedura zatwierdzania propozycji Brukseli jest jeszcze w toku i czekamy na pełną jasność co do zasad implementacji embarga czy towarzyszących mu mechanizmów wsparcia. Są też narastające obawy o perspektywy światowej i regionalnej koniunktury gospodarczej związane z inflacją. Jeśli się potwierdzą, zapotrzebowanie na ropę zacznie spadać. Dodatkowo wszyscy z niepokojem przyglądają się sytuacji pandemicznej w Chinach, gdzie kolejne lockdowny będą natychmiast przekładać się na spadek globalnego popytu.




