energetyka
Branża OZE odetchnęła po przyjęciu KPEiK
Ważne są zmiana w podejściu do morskiej energetyki wiatrowej, magazynów energii oraz szansa na wyjście z deficytu uprawnień
Rząd przyjął 8 czerwca aktualizację Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK) z niemal dwuletnim opóźnieniem. Termin na przekazanie go Brukseli minął 30 czerwca 2024 r. – Ukończenie prac nad KPEiK to dobra wiadomość, ale to dopiero początek porządkowania polskiego systemu zarządzania transformacją energetyczną – mówi Maciej Lipiński, analityk ds. polityki klimatyczno-energetycznej w Instytucie Reform. Zauważa, że początkowo dokument wynikający z unijnych wymogów miał uzupełniać krajowe strategie. – Tymczasem ze względu na brak takich strategii stał się nieoczekiwanie fundamentem krajowego planowania klimatyczno-energetycznego – zauważa. Według niego teraz powinien stać się punktem wyjścia do tworzenia kolejnych dokumentów, w tym Polityki Energetycznej Polski do 2050 r., długoterminowej strategii klimatycznej oraz strategii przemysłowej.




