edukacja
Dzieci nie powinny reklamować placówek oświatowych
Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych popiera inicjatywę rodziców, aby całkowicie zakazać wykorzystywania wizerunku dzieci przez przedszkola i szkoły do celów promocyjnych. Stosowna petycja w tej sprawie czeka na rozstrzygnięcie przez resort edukacji.
Aleksandra Rodzewicz, szefowa fundacji Edukacja Rozwój Innowacje, od kilku lat działa na rzecz ochrony wizerunku dzieci w przestrzeni cyfrowej. W tym miesiącu trwała zbiórka podpisów pod petycją do resortu edukacji o całkowity zakaz wykorzystywania wizerunku dzieci przez przedszkola i szkoły w celach promocyjnych. Zjawisko to nasila się wraz z pogłębiającym się niżem demograficznym. Tym bardziej że do takich działań promocyjnych rzadko są zaangażowani pracownicy placówek, w tym nauczyciele.
Inicjatorka petycji skierowanej do Ministerstwa Edukacji Narodowej przypomina, że art. 72 Konstytucji RP nakłada na państwo obowiązek ochrony praw dziecka oraz zobowiązuje organy władzy publicznej do podejmowania działań chroniących dzieci przed wyzyskiem i innymi zagrożeniami. Z kolei art. 3 ust. 1 Konwencji o prawach dziecka stanowi, że we wszystkich działaniach dotyczących dzieci nadrzędne znaczenie musi mieć ich dobro. Autorka z niepokojem obserwuje rosnącą liczbę placówek edukacyjnych, które traktują wizerunek dzieci jako „zasób marketingowy”.
Poza rodzicami dzieci pod petycją w krótkim czasie zebrano ponad pół tysiąca podpisów innych osób. Poparł ją również Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Jak podkreśla, jego pozycja ustrojowa wyklucza możliwość występowania jako sygnatariusz obywatelskich inicjatyw lub petycji zmieniających prawo.
Prezes urzędu wskazuje, że wizerunek osoby fizycznej jest chroniony na wielu płaszczyznach, niezależnie od jej wieku, i to już od chwili urodzenia aż do chwili śmierci.
Dodaje, że wpływają do niego skargi dotyczące ochrony danych osobowych małoletnich, w tym z zakresu ochrony ich wizerunku. Znaczna część dotyczy przedszkoli, szkół i urzędów publicznych, które bez zgody rodziców lub po jej wycofaniu udostępniały wizerunek dziecka, np. zdjęcia na stronie internetowej placówki lub w mediach społecznościowych. Mirosław Wróblewski uważa, że przedszkola, szkoły i inne placówki oświatowe nie mają obowiązku promowania swojej działalności, także w internecie, a przetwarzanie wizerunku dzieci nie jest niezbędne do realizacji zadań edukacyjnych. Nie jest to ich ustawowe zadanie – prawo oświatowe nie nakłada takiego obowiązku.
Prezes urzędu przekonuje, że jest konieczne uznanie ochrony wizerunku małoletnich za jeden z priorytetowych elementów systemu bezpieczeństwa ucznia realizowanego przez placówki oświatowe. Dodaje, że szkoła i przedszkole powinny być miejscami chroniącymi dzieci przed zagrożeniami cyfrowymi, wzmacniać ich prawo do prywatności i ochrony danych osobowych oraz zapewniać pełne bezpieczeństwo cyfrowe w placówce edukacyjnej. ©℗
Artur Radwan




