energetyka
Słońce i wiatr wygrały z paliwami kopalnymi
W 2025 r. po raz pierwszy więcej prądu pochodziło w Europie z wiatru i ze słońca niż z paliw kopalnych. Polska, wciąż mocno uzależniona od węgla i gazu, przoduje w planach dotyczących wielkoskalowych magazynów energii
2025 r. był pierwszym takim rokiem w historii – wynika z raportu „European Electricity Review 2026” think tanku Ember, który w czwartek będzie mieć swoją premierę. Było to możliwe mimo niewielkiego wzrostu produkcji energii elektrycznej, która wyniosła 1331 TWh, o 0,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Słońce i wiatr odpowiadały za 30,1 proc. produkcji, a paliwa kopalne – za 29 proc. Jeszcze w 2020 r. wartości te wynosiły odpowiednio 19,7 proc. i 36,7 proc. Energetyka wiatrowa i słoneczna prześcignęły węgiel, gaz i inne paliwa kopalne w 14 z 27 państw UE. Nie ma wśród nich Polski; w naszym miksie przewaga paliw kopalnych nad słońcem i wiatrem wynosi niemal 44 pkt proc. (energia z wiatru i słońca ma udział 25 proc., paliwa kopalne 68,9 proc.).




