transformacja
Cele UE będą dla Polski wyzwaniem
Bruksela zarządza przyspieszenie rozwoju technologii zasilanych energią elektryczną. W Polsce kłopotliwe może być nawet nadążenie za rynkiem
Elektryfikacja to według Komisji Europejskiej nowy strategiczny kierunek transformacji energetycznej. Wytyczono w związku z tym orientacyjny cel: 46 proc. udziału prądu w ostatecznym zużyciu energii do 2040 r.
Osiągnięcie tego pułapu będzie oznaczać podwojenie obecnego wskaźnika zelektryfikowania europejskich gospodarek, co – jak przyznawał unijny komisarz ds. energii Dan Jørgensen – nie jest zadaniem łatwym. Wśród gospodarek, które w ostatnim ćwierćwieczu sukcesywnie podnosiły rangę elektryczności jako nośnika, szczególnie spektakularny proces odbył się w Chinach, gdzie od 2000 do 2024 r. udział prądu w zasilaniu gospodarki wzrósł niemal trzykrotnie. O kilkanaście punktów procentowych udział elektroenergetyki w końcowym zużyciu zwiększyła w tym okresie Korea Płd. W przypadku Unii Europejskiej mówimy o wskaźniku, który niemal nie drgnął od kilkunastu lat, a pułap 20 proc. sforsował jeszcze w ubiegłym wieku.




