wywiad
Ustawa antygreenwashingowa. Najpierw upomnienia, dopiero później kary
Tomasz Chróstny: Przedsiębiorcy mieli świadomość, że trzeba zmienić komunikaty kierowane do konsumentów. Część rynku już się dostosowała. Inni walczą o to, żeby móc komunikować tak, jak komunikują dzisiaj, jak najdłużej, co nie leży w interesie konsumentów, mówimy bowiem o marketingu wprowadzającym w błąd w zakresie ekologiczności
Wszyscy się spodziewali, że po posiedzeniu połączonych komisji sejmowych, które odbyło się 29 lipca, projekt wdrażający dyrektywę EmpCo, która ma na celu walkę ze zjawiskiem greenwashingu, trafi od razu do III czytania. Zamiast tego wrócił do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Nie wrócił do UOKiK. Projekt został przyjęty przez rząd, skierowany do prac parlamentarnych i dalej jest w parlamencie – po pierwszym czytaniu. Wybrzmiało wtedy bardzo dużo głosów strony społecznej – argumentów, które zresztą doskonale znamy. Zostaliśmy poproszeni o przygotowanie się na kolejne posiedzenie komisji. Mam wrażenie, że napięty harmonogram prac parlamentarnych tuż przed sierpniową przerwą nie sprzyjał zajęciu się tym projektem.




