vat
KSeF przytłoczył samorządy. Muszą teraz ustalać adresatów faktur
Urzędy miast i gmin zostały zarzucone fakturami zakupowymi, które są kierowane do nich, choć powinny trafić do podrzędnych im jednostek organizacyjnych, np. szkół, bibliotek, muzeów, ośrodków sportu

Potwierdziła się największa obawa samorządów związana z wdrożeniem obowiązkowego Krajowego Systemu e-Faktur. Dopóki go nie było, dopóty centralizacja VAT nie była problemem. Zakłady i jednostki budżetowe dostawały faktury, opłacały je i księgowały u siebie.
KSeF spowodował, że wszystkie faktury wpływają do gminy (bo zawierają jej NIP), a pracownicy samorządu muszą ręcznie lub za pomocą systemów informatycznych ustalać, kto jest właściwym adresatem dokumentu, aby to on mógł zapłacić za kupiony towar lub usługę i zaksięgować je w ramach swoich rozliczeń. Takie działania wymuszają przepisy o dyscyplinie finansów publicznych.
Przedstawiciele dużych polskich miast alarmują, że odkąd zaczęli dostawać faktury wystawione w KSeF, mierzą się z ogromnym wyzwaniem i niepotrzebnym – ich zdaniem – obciążeniem. Z kolei jednostki organizacyjne, do których powinny trafiać faktury, nie wiedzą o nich, dopóki gmina ich o tym powiadomi.





