rozliczenia
Ugoda podatkowa. Z dużej chmury mały deszcz?
Resort finansów chce, aby od 1 stycznia 2028 r. podatnicy i płatnicy mogli zawierać ugody z fiskusem. Wiele osób liczy na rewolucję w sporach z organami. Jednak eksperci podatkowi nie kryją rozczarowania po tym, jak opublikowano szczegóły planowanych zmian
Uważają, że z nowego instrumentu nie skorzysta wielu podatników, a ponadto nie dla wszystkich zainteresowanych będzie on bezpieczny. – W projektowanych przepisach brak jest adekwatnej ochrony informacji ujawnianych fiskusowi przez podatnika w trakcie uzgadniania ugody. Jeśli więc nie dojdzie ona do skutku (organ podatkowy może odmówić w każdej chwili), to wiedza zdobyta przy stole negocjacyjnym może zostać potem użyta jako materiał dowodowy lub operacyjny w trakcie kontroli – zauważa Przemysław Antas, radca prawny i partner w firmie doradczej Ontilo.
Nie wiadomo więc, czy podatnik, który chce chronić swoją pozycję procesową, przystąpi do takich negocjacji – dodaje ekspert. A to tylko jedno z zastrzeżeń, które są zgłaszane wobec opublikowanego w poniedziałek, 3 maja projektu zmian w ordynacji podatkowej i ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Pisaliśmy już o nim w naszym serwisie internetowym w artykule „Zmiany w ordynacji podatkowej. Będzie można zawrzeć ugodę”. Teraz pokazujemy realne skutki tej zmiany.



