Rachunkowość Budżetowa 8/2007 z 15.04.2007, str. 31
Data publikacji: 26.06.2018
Odpowiedzi na pytania Czytelników
BARBARA WYSOCKA
Dożywianie dzieci
Pracuję w szkole, w której nie ma stołówki. Pani, która wynajmuje pomieszczenie na prowadzenie sklepiku, zamawia i wydaje dzieciom żywność, a na koniec miesiąca wystawia szkole fakturę, na której są m.in. drożdżówki, soczki, jogurty, herbata, jabłka. W tym roku łączna kwota na żywienie może przekroczyć 26 000 zł. Czy powinien być robiony przetarg na żywienie dzieci, skoro tak naprawdę nie można przewidzieć, ile dzieci będzie żywionych, ponieważ są to dzieci z biedniejszych rodzin; dożywianie odbywa się na podstawie decyzji z MOPS-u, który funduje posiłki? Szkoła oddaje pieniądze z MOPS-u do OP jako dochody, a w planie finansowym ma środki na zakup środków żywności. Jak można uniknąć robienia przetargu, ponieważ szkoła nie ma pracownika, który zajmowałby się dożywianiem? Jeżeli powinien być robiony przetarg, to co można zrobić w trakcie roku, gdy już były wydane środki na żywienie?


