Gazeta Samorządu i Administracji 24/2005 z 21.11.2005, str. 32
Data publikacji: 01.07.2018
Chcieliśmy stworzyć przedsiębiorcom możliwość korzystania z poręczeń kredytowych, a nie było nas stać na powołanie samodzielnego funduszu
Recepta: Przyłączyliśmy się do instytucji poręczeniowej, która od dawna funkcjonowała w dużym mieście
giełda pomysłów
Marek Błaszkiewicz, wicestarosta rypiński
- O funduszu poręczeń kredytowych zaczęliśmy myśleć jeszcze dwa lata temu, kiedy to jako powiat uczestniczyliśmy w Programie Aktywizacji Obszarów Wiejskich. Realizowaliśmy wówczas m.in. działania związane z centrami wspierania przedsiębiorczości. Za pieniądze z programu szkoliliśmy osoby bezrobotne, doradzaliśmy im i zachęcaliśmy do podejmowania działalności gospodarczej. Zauważyliśmy jednak pewien problem - ludzie mieli pomysły, chcieli coś robić, ale potrzebowali realnego wsparcia. A nam instrumentów takiej pomocy brakowało. Pomyśleliśmy więc o lokalnym funduszu poręczeń kredytowych. Nie byliśmy jednak w stanie powołać go samodzielnie. Podjęliśmy więc próbę stworzenia go z udziałem gmin i powiatów w naszym sąsiedztwie.
