Gazeta Samorządu i Administracji 26/2005 z 19.12.2005, str. 36
Data publikacji: 26.06.2018
Trzeba rozluźnić gorset biurokracji
PROF. MICHAŁ KULESZA PODSUMOWUJE
prof. MICHAŁ KULESZA, współtwórca reformy samorządowej, obecnie wykładowca uniwersytecki i ekspert samorządowy
- Od strony konstytucyjnej i z punktu widzenia ustaw ustrojowych - można powiedzieć, choć z pewną przesadą - że wszystko już jest. W konstytucji mamy mocną regulację o samorządzie, i w rozdziale siódmym, w całości poświęconym sprawom samorządu terytorialnego, i w Preambule ustawy konstytucyjnej, i w rozdziale pierwszym, ogólnym - „Rzeczpospolita”. Ustawy ustrojowe - te o gminie, powiecie i samorządzie województwa - są i działają. Samorząd lokalny (gminny i powiatowy) ma w Polsce bardzo dużo zadań i kompetencji. Jest ponadto oparty na tradycyjnej i naturalnej sieci powiązań przestrzennych i więzi społecznych, co powoduje, że system ten dobrze służy wzmocnieniu tożsamości lokalnej. Przeciętny obywatel nie musi wyjeżdżać z gminy i powiatu, by uzyskać dostęp w zasadzie do wszystkich usług publicznych o charakterze powszechnym i świadczeń administracyjnych, by załatwić w urzędach samorządowych (i państwowych działających w tej skali) niemal sto procent ważnych spraw administracyjnych. Również w skali powiatu (miasta na prawach powiatu) działa większość służb ochrony porządku publicznego i bezpieczeństwa zbiorowego. Czyli właściwie jest wszystko. Jak od dawna wiadomo, wciąż za mało jest pieniędzy, ale też wystarczy sięgnąć pamięcią 15 lat wstecz, by uświadomić sobie, jak wiele, mimo ubóstwa środków, udało się w tym czasie zrobić dla lepszej organizacji życia zbiorowego i zaspokojenia zbiorowych potrzeb mieszkańców. I wszystko w formach demokratycznych, pod kontrolą miejscowej społeczności. Bez przesady można mówić o skoku cywilizacyjnym, którego autorem jest w ciągu tych lat polski samorząd lokalny. Samorząd regionalny - niedawno jedynie nowatorski projekt ustrojowy i terytorialny - spełnia coraz silniejszą rolę w sferze polityki regionalnej, stając się odpowiedzialnym i wymagającym partnerem rządu. Wzrasta też poczucie przynależności regionalnej, co dla niektórych regionów jest zjawiskiem zupełnie nowym.
