Podziemne systemy akumulacji zatrzymują wilgoć w miastach
Sposobem przeciwdziałania utracie naturalnej wilgotności na obszarach zurbanizowanych jest budowa podziemnych systemów akumulacji wody.
Opady atmosferyczne powinny wsiąkać w glebę tam, gdzie spadną. W wybetonowanych i pełnych asfaltu miastach odprowadzane są kanalizacją do najbliższych rzek. Aglomeracje tracą w ten sposób naturalną wilgotność.
Postępowanie z wodami opadowymi (deszczowymi, pochodzącymi z roztopów) w miastach wymaga bardzo ostrożnego podejścia. Długa tradycja odprowadzania ich podziemnymi kanałami do rzek, to tylko jeden, być może nie najwłaściwszy sposób postępowania. Takiemu traktowaniu wód sprzyjają przepisy ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków klasyfikujące deszcz jako ściek.
Woda deszczowa nie do picia
Faktycznie, wody pochodzące z opadów atmosferycznych są silnie zanieczyszczone. Woda absorbuje nieczystości zarówno zawarte w powietrzu, jak i te zalegające na ulicach i placach. - Wody opadowe są brudne, mimo że zanieczyszczenie powietrza jest obecnie troszeczkę mniejsze niż niegdyś, kiedy mieliśmy bardzo rozwinięty przemysł ciężki. Teraz jakość powietrza jest lepsza, ale spadająca woda deszczowa jest nadal zanieczyszczona. Na pewno nie polecałbym jej spożywania - informuje Główny hydrolog dr Bogdan Ozga-Zieliński, zastępca dyrektora Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

