GIEŁDA POMYSŁÓW
Program „Podzielmy się książkami” skutecznie zachęca do czytania
DOROTA ŁUKASIEWICZ-ZAGAŁA
Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tychach
Przy współpracy i zaangażowaniu kilku partnerów, tzn. Urzędu Miasta Tychy, Miejskiej Biblioteki Publicznej i Fundacji Razem Raźniej zorganizowaliśmy w naszym mieście akcję pod hasłem „Podzielmy się książkami, z których wyrośliśmy”.
Pomysł na taką zbiórkę książek „urodził się” przy okazji ogólnopolskiej kampanii „Cała Polska czyta dzieciom”, w której uczestniczymy od kilku lat, a którą koordynuje w naszym mieście Gabryela Ferdyn - kierownik filii nr 7 MBP Tychy.
Wiemy, że jest wiele dzieci, które nie mają swoich książek w biblioteczkach domowych. Przyczyn - takiego stanu rzeczy - może być bardzo dużo. Nasza akcja skierowana była do rodzin najuboższych, w tym w sposób szczególny do rodzin, mieszkających w dzielnicy Czułów.
Przez cały marzec we wszystkich placówkach bibliotecznych można było oddać książki. Często zdarza się, że w swoich zbiorach mamy takie egzemplarze, które są już przeczytane, są nam niepotrzebne, lub nie ma gdzie ich trzymać. Spotkaliśmy się z ogromnym odzewem ze strony społeczeństwa, książki przynosiły nie tylko dzieci, ale i dorośli. Nasz apel o zbiórkę nie był skierowany tylko do jednej grupy, czyli najmłodszych, ale każdy mógł oddać niepotrzebny egzemplarz.
Udało się nam zebrać ponad 2000 książek. Powołana przeze mnie komisja dokonała selekcji. Zdarzyły się bowiem przypadki, że książka nie nadawała się do przekazania czy to ze względu na stopień zniszczenia czy zawartość merytoryczną. Najczęściej były to stare, nieaktualne już podręczniki. W sumie udało się nam przekazać 1340 książek, z czego 920 pozycji dla dzieci i 420 dla dorosłych.
W połowie kwietnia odbyło się w filii nr 7 MBP Tychy podsumowanie akcji, podczas której dzieciaki ze Świetlicy Środowiskowej „Dolina Równych Szans” w Tychach - Czułowie, Ośrodka Usług Opiekuńczo-Wychowawczych w Tychach oraz Świetlicy Środowiskowej im. Błogosławionego Jana XIII w Tychach same wybierały sobie książki, które chcą mieć. Książki były poukładane w różnych miejscach, na półkach, na stoliczkach, na biurkach tak, aby dzieci w większym zainteresowaniem penetrowały obiekt biblioteki i same dokonały wyboru, jaką książkę zabiorą do domu. Zgodnie z naszymi założeniami część książek przeznaczono także do naszej filii nr 15 zlokalizowanej w Tychach - Czułowie.
Akcja „Podzielmy się książkami, z których wyrośliśmy”, jest odpowiedzią na fakt, że wiele dzieci nie ma książek w ogóle. Problem leży nie tylko w cenie, ale przede wszystkim są rodziny, gdzie nawyk czytania nie istnieje. Chcemy dać tym najmłodszym szansę, posiadania własnych egzemplarzy i wyrobienia w sobie chęci do codziennej lektury.
Sukces naszej akcji to w dużej mierze zaangażowanie bibliotekarzy, urzędników, wielu ludzi dobrej woli. To duża otwartość władz miasta. Dzięki akcji promocyjnej, ulotkom i plakatom w urzędach, bibliotekach, portalach miejskich, kampania miała tak duży oddźwięk.
Chcemy kontynuować tę akcję i jestem przekonana, że przy kolejnej zbiórce książek będzie jeszcze więcej. Ważnym czynnikiem projektu jest to, że nie pociąga on za sobą dużych nakładów finansowych. Potrzebne są środki na materiały promocyjne (dotacja miejska) oraz na poczęstunek dla dzieci podczas przekazywania książek, o który zadbały biblioteka i fundacja.
Zdajemy sobie sprawę, że społeczeństwo się zmienia i dzieci wolą telewizję czy komputer, ale nic nie zastąpi czytania. To inwestycja w intelektualny rozwój, a przy okazji można przewietrzyć swoje zbiory i sprawić radość drugiej sobie.
PROBLEM
Jest wiele rodzin, których nie stać na zakup książek.

