Asystent rodziny zrekrutowany jak menedżer
Samorządy kuszone unijnymi dotacjami coraz częściej decydują się na zatrudnianie asystentów rodziny. Od marca wrocławski MOPS już po raz czwarty będzie wdrażał instrument asystenta rodziny. Przewidziane jest wsparcie dla 90 rodzin. Według ekspertów, powodzenie projektu zależy od tego, kto będzie zajmował się asystenturą.
Zawód asystenta rodziny istnieje w Polsce od niedawna. Osoba zatrudniona na tym stanowisku powinna pomagać rodzinom będącym w trudnej sytuacji życiowej m.in. w zdobywaniu umiejętności prawidłowego prowadzenia gospodarstwa domowego, w edukacji członków rodziny, a nawet w poszukiwaniu pracy. Jednak nie każdy może zostać asystentem rodziny i przede wszystkim nie każdy się do tego nadaje. - To zdecydowanie zawód dla ludzi z poczuciem misji. Idealny kandydat na to stanowisko powinien mieć dużą wiedzę o rodzinie, dziecku i problemach z wychowaniem, dorastaniem i pielęgnacją, a także na tematy dotyczące osób dorosłych: uzależnienia, konflikty, rozwody, bezrobocie i prawne aspekty wszystkich tych sytuacji. Dodatkowo powinien być asertywny, silny psychicznie, otwarty i umieć łatwo nawiązywać kontakty - uważa Jolanta Korczowska, psycholog biznesu, specjalizująca się w rekrutacjach, z wrocławskiej firmy ForUnit. Wszystkie te wymagania sprawiają, że zatrudnienie najlepszej osoby na stanowisku asystenta rodziny bywa trudniejsze niż rekrutacja na menedżerskie stanowisko w dużej korporacji.

