Z paszportem turystycznym przez Polskę
Sezon turystyczny właśnie się rozpoczął. Wiele osób nie zdecydowało jeszcze, jak i gdzie będzie odpoczywać. Ale - jak to często bywa - najlepsze rozwiązania to te najprostsze. Nie trzeba wyjeżdżać setki kilometrów, by doskonale bawić się na przykład w Księstwie Czocha lub na zamku w Golubiu-Dobrzyniu. Może w tym pomóc paszport... turystyczny.
Ta forma zachęt i zniżek ma coraz większe rzesze zwolenników, a dzięki wsparciu unijnemu stała się przykładem realizacji projektów wielu organizacji turystycznych w kraju.
Metoda ta doskonale sprawdziła się w krajach Europy Zachodniej. W 2005 roku turyści wybierający się do Paryża mogli skorzystać z pewnego ułatwienia podczas zwiedzania miasta. Miasto przygotowało tzw. paszport. Jego posiadacz otrzymywał dołączony do niego mały przewodnik oraz listę obiektów, w których paszport obowiązywał. Co więcej, przez rok posiadacz otrzymywał kupony rabatowe, a z paszportu można było skorzystać w aż 57 paryskich obiektach.



