Dworce wizytówką miasta
Niszczejące do tej pory dworce kolejowe w wielu miejscach przejmują gminy. Chociaż sporo z nich nie ma zbyt dużych środków finansowych na dalsze utrzymanie obiektów, to jednak można znaleźć pozytywne przykłady tych działań. Czasami dworce kupują też osoby prywatne albo przedsiębiorcy.
Hasło "przejęcie przez samorządy szansą dla dworców kolejowych" brzmi interesująco, ale jakie one powinny być, by nie przynosiły wstydu lokalnym władzom? Co powinno się zmienić na polskich dworcach kolejowych? - W branży przewozowej kolej pasażerska stała się transportem niszowym. Dzisiejszy polski dworzec już nie gra roli symbolicznej bramy do miasta. Jest traktowany jedynie jako przystanek pomiędzy różnymi środkami transportu dla najuboższych grup społecznych. Jego obraz niechlubnie świadczy nie tylko o właścicielu, czyli PKP SA, lecz także o gminie, na terenie której się znajduje - mówił pod koniec ub.r. dr Daniel Załuski z Politechniki Gdańskiej podczas toruńskiej konferencji poświęconej rewitalizacji miast.

