Radni zmieniają Polskę
W minionej kadencji prezentowaliśmy sylwetki 30 radnych. Teraz pokażemy dziesięcioro wybranych ponownie. Wciąż nie brakuje im zapału i chęci do pracy. Chcą kontynuować to, co rozpoczęli, i zająć się nowymi sprawami.
Ważna jest dla mnie aktywność mieszkańców

Ewa Wolna
radna miasta i gminy Kazimierz Dolny, powiat puławski, woj. lubelskie (KWW Nasz Wspólny Dom)
Od dawna angażowałam się w sprawy środowiska, na pewno w dużym stopniu pod wpływem ojca - społecznika. Naturalną konsekwencją, skoro rodzina żyła sprawami miasta, było włączenie się w działalność samorządową, tym bardziej że miałam wzorce - mąż był radnym dwie kadencje. W kadencji 2010-2014 najważniejsze było dla mnie ożywienie kulturalne miasta - nie tylko dla turystów, lecz także mieszkańców. Za wielki sukces uważam powstanie Kazimierskiego Ośrodka Kultury, Promocji i Turystyki, który z powodzeniem działa i dla przyjezdnych, i dla mieszkańców Kazimierza, przedstawiając im zróżnicowaną ofertę. W obecnej kadencji na pewno zajmę się sprawami, które rozpoczęłam, a nie zdążyłam zakończyć. Myślę tu nie tylko o kulturze czy edukacji, lecz także o zajęciu się infrastrukturą - m.in. sprawą ul. Szkolnej, która jako jedyna w mieście jest niebrukowana. Na pewno stanie się to po zakończeniu odbudowy szkoły zniszczonej w 2011 roku w wyniku wybuchu gazu. Inwestycja ma być gotowa w grudniu 2016 r., potem zacznie się wyposażanie, tak więc myślę, że nowa placówka przyjmie uczniów we wrześniu 2017 r. I wtedy będzie można zająć się ulicą Szkolną. Zamierzam też kontynuować aktywizację mieszkańców, którzy, jeśli oferta jest ciekawa, włączają się do działań. Na przykład sprawdził się pomysł organizowania wigilii miejskich, do przygotowania których zgłaszają się kolejne osoby. Ciekawe jest to, że duże zaangażowanie społeczne wykazują osoby osiedlające się w Kazimierzu. Przybyli szybko utożsamiają się z miastem i chętnie uczestniczą w działaniach społecznych. Jestem pewna, że coraz więcej osób będzie wykazywać aktywność.


