W procedurze łączenia jednostek nie można zapominać o czasie
Problemy demograficzne polskich miast, a także zmniejszające się możliwości finansowe gmin powodują, że coraz więcej samorządowców deklaruje chęć rozszerzenia granic administracyjnych. Zielona Góra prowadziła konsultacje i promocję tej idei przez ponad półtora roku, w Opolu czasu na rozmowę przewidziano dużo mniej, co spowodowało ostrą reakcję społeczną.
Władze Opola zdecydowały się dołączyć do grupy miast chcących poszerzyć swoje granice administracyjne. W listopadzie 2015 r. prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski ogłosił chęć powiększenia obszaru miasta o teren 13 sołectw gmin: Dąbrowa, Dobrzeń Wielki, Komprachcice, Prószków i Turawa, argumentując swoją inicjatywę negatywnymi skutkami procesu suburbanizacji, brakiem korekty podziału terytorialnego miasta w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, a także problemami demograficznymi. Dzięki temu miasto zyskałoby niemal 9,5 tys. mieszkańców (dziś liczy ok. 119 tys.) i ponad 5,3 tys. ha.


