Już niedługo koniec zakazu reklamowania aptek. Zmiany dzielą branżę
Prowadzone przez Ministerstwo Zdrowia prace nad zmianami w zasadach promowania się aptek to próba znalezienia złotego środka. Na razie jednak zaproponowane rozwiązania są krytykowane zarówno przez branżę, jak i przez samorządy lekarski i aptekarski
Obowiązujący od 2012 r. art. 94a prawa farmaceutycznego (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 750 ze zm.) wprowadził niemal całkowite embargo na komunikację aptek z otoczeniem. Zgodnie z jego brzmieniem jedyną dopuszczalną formą informacji jest lokalizacja i godziny otwarcia placówki. Przez lata interpretacja tego przepisu przez wojewódzkie inspektoraty farmaceutyczne (WIF) ewoluowała w stronę maksymalnego rygoryzmu. Przełom nastąpił jednak nie w Warszawie, lecz w Luksemburgu. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że polskie prawo narusza unijną zasadę swobody świadczenia usług oraz dyrektywę o handlu elektronicznym (patrz: infografika). Sędziowie wskazali, że choć ochrona zdrowia publicznego jest wartością nadrzędną, to całkowity zakaz reklamy jest środkiem nieproporcjonalnym (wyrok z 19 czerwca 2025 r., sprawa C-200/24).
