Wyrok NSA z dnia 27 marca 2026 r., sygn. III OSK 2234/25
Uchybienie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie może być uznane za niezawinione, jeżeli strona, nie wykazując przeszkody nie do przezwyciężenia, nie dołoży należytej staranności, zwłaszcza w kontekście dostępności alternatywnych metod doręczenia (ePUAP).
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (sprawozdawca) sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant: starszy asystent sędziego Przemysław Iżycki po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 lipca 2025 r. sygn. akt II SA/Wa 168/25 w sprawie ze skargi A.S. na postanowienie Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z dnia 2 grudnia 2024 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A.S. na rzecz Szefa Krajowej Administracji Skarbowej kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 31 lipca 2025 r., II SA/Wa 168/25, po rozpoznaniu sprawy ze skargi A.S. (dalej: "skarżąca") na postanowienie Szefa Krajowej Administracji Skarbowej z 2 grudnia 2024 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, oddalił skargę.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z 8 października 2024 r., znak: [...], Szef Krajowej Administracji Skarbowej (dalej: "organ", "Szef KAS") odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej [...] z 6 czerwca 2017 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia skarżącej ze służby. Zgodnie ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru decyzja została doręczona skarżącej 18 października 2024 r.
7 listopada 2024 r. skarżąca, powołując się na art. 58 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r., poz. 572, dalej: "k.p.a."), złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. W jego uzasadnieniu wskazała, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, ponieważ termin na złożenie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy upłynął w sobotę 2 listopada 2024 (Dzień Zaduszny), a w związku z okresem świątecznym wyjechała do rodziny. Wskazała ponadto, że w miejscu w którym przebywała nie mogła nadać przesyłki pocztowej, a także iż nie mogła wcześniej wrócić do miejsca swojego zamieszkania, ponieważ opiekowała się schorowaną mamą.
Postanowieniem z 2 grudnia 2024 r., znak: [...], Szef Krajowej Administracji Skarbowej odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. W ocenie Szefa KAS w rozpoznawanej sprawie takie okoliczności nie zachodziły. Oceniając uzasadnienie wniosku, organ wskazał, że tylko nagła i obłożna choroba uniemożliwiająca stronie wniesienie odwołania byłaby podstawą do przywrócenia terminu. Zdaniem organu, nawet sam fakt choroby, poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie byłby wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, konieczne jest wykazanie, że rodzaj choroby uniemożliwiał jej dokonanie oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w dokonaniu tej czynności. Szef KAS podkreślił, że choroba przewlekła, nawet wymagająca leżenia nie uzasadnia sama przez się braku zawinienia i przywrócenia terminu dokonania czynności procesowej, o ile osoba uprawniona do dokonania tej czynności mogła skorzystać z pomocy osób trzecich, tym bardziej, że w przedmiotowej sprawie skarżąca nie była chora, ale powoływała się na chorobę matki. Szef KAS stwierdził, że okoliczność ta nie wyłączała możliwości nadania pisma, a uwarunkowania sprawy świadczą raczej o niezachowaniu należytej staranności.
Na powyższe postanowienie skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który przywołanym na wstępie wyrokiem z 31 lipca 2025 r., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd pierwszej instancji w pierwszej kolejności wskazał, iż wbrew twierdzeniu skarżącej, termin na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy upływał nie w sobotę 2 listopada, lecz w poniedziałek 4 listopada 2024 r., ponieważ w myśl art. 57 § 4 k.p.a., jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. Okoliczność ta nie mogła mieć jednak wpływu na wynik sprawy.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego, wyjaśnienia skarżącej dotyczące braku możliwości nadania wniosku w miejscowości, w której przebywała podczas opieki schorowaną matką, nie świadczą o niezawinionym przekroczeniu terminu.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, nie sposób bowiem na podstawie zasad doświadczenia życiowego i logiki przyjąć, że skarżąca nie miała możliwości udania się do najbliższego urzędu pocztowego w poniedziałek 4 listopada 2024 r. i nadania wniosku. Sąd odnotował, że skarżąca nie podniosła, że jej matka przebywała w szpitalu, a zatem nie sposób zakładać, że zagrożenie jej stanu zdrowia było na tyle poważne, aby nie móc jej opuścić w czasie podróży na pocztę. Sąd Wojewódzki podkreślił ponadto, że istnieje możliwość wniesienia pisma na elektroniczną skrzynkę podawczą organu za pośrednictwem ePUAP, do czego nie jest potrzebna wizyta w urzędzie pocztowym. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji stwierdził, że Szef KAS zasadnie orzekł, iż skarżąca nie zachowała należytej staranności.
Odnosząc się ponadto do wniosku skarżącej, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że nie mógł przeprowadzić dowodu uzupełniającego z przesłuchania skarżącej, ani z jej oświadczenia dołączonego do skargi, bowiem nie było to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości. Poza tym w art. 106 § 3 p.p.s.a. przewidziano możliwość przeprowadzenia dowodu jedynie z dokumentów, a nie np. z wyjaśnień strony.
Od powyższego wyroku skarżąca wywiodła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzuciła mu naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 58 § 1 i 2 k.p.a., przez:
- bezpodstawne ustalenie, że skarżąca nie uprawdopodobniła, iż 4 listopada 2024 r. nie mogła udać się do placówki pocztowej i nadać wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją Dyrektora IAS [...] z 8 października 2024 r. [...] lub też, że nie mogła nadać 4 listopada 2024 r. przesyłki na adres doręczeń elektronicznych urzędu, gdy tymczasem skarżąca wskazywała, że musiała pilnie wyjechać z W., w celu sprawowania opieki nad 90-letnią mamą, której stan się pogorszył, (250 km od własnego miejsca zamieszkania), zatem skarżąca od 1 listopada 2024 r. do 6 listopada 2024 r. nie mogła udać się do placówki pocztowej ponieważ jej nieobecność w miejscu zamieszkania mamy, mogłaby narazić osobę starszą na utratę życia. Co więcej wnioskodawczyni pozostawała do 6 listopada 2024 r. poza miejscem własnego zamieszkania bez dostępu do komputera i internetu. W efekcie skarżąca nie ponosi winy za nieznaczne, zaledwie 3 dniowe, uchybienie terminu, albowiem ratując życie i zdrowie mamy, znajdowała się w stanie wyższej konieczności,
2) art. 7, 77 i 80 k.p.a. przez:
- nieuwzględnienie wyjątkowych okoliczności które zaistniały w przedmiotowej sprawie, a mianowicie: 1) koniec terminu do nadania przesyłki przypadał na 4 listopada 2024 r. (tj. zaraz po świątecznym weekendzie: Święto Wszystkich Świętych, Dzień Zaduszny), 2) skarżąca znajdowała się 250 km od własnego miejsca zamieszkania, bez dostępu do urzędu pocztowego, 3) w tym czasie opiekowała się chorą 90-letnią mamą, której nie mogła zostawić. Stąd też wbrew ocenie zaprezentowanej przez organ administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w sprawie zachodzą wyjątkowe okoliczności, które pozwalają na przyjęcie, że skarżąca nie ponosi winy za nieznaczne 3 dniowe uchybienie terminu. Należy dodać, że skarżąca wyjechała od mamy kiedy jej stan się nieznacznie poprawił i 7 listopada 2024 r., nadała przesyłkę w placówce pocztowej. Niewątpliwie zdrowie i życie najbliższych jest wyjątkowo cennym dobrem, a jego ochrona powinna stanowić przesłankę do usprawiedliwienia zaledwie 3 dniowego opóźnienia w załatwieniu sprawy urzędowej,
3) art. 86 k.p.a. przez:
- nietrafne przyjęcie, że postępowanie administracyjne prowadzone jest w oparciu o dokumenty, co wyklucza przesłuchanie strony, gdy tymczasem art. 86 k.p.a. stanowi: "... jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Do przesłuchania stron stosuje się przepisy dotyczące świadków, z wyłączeniem przepisów o środkach przymusu..." W tym stanie rzeczy, przepisy postępowania administracyjnego przewidują przesłuchanie strony, zwłaszcza w sprawie, która wymaga ustalenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy (a których ustalenie nie jest możliwe za pomocą dokumentów) i rozstrzygnięcia czy skarżąca ponosi czy też nie ponosi winy za uchybienie terminu. W konkluzji zaniechanie przesłuchania skarżącej nie pozwoliło na ustalenie wszystkich istotnych okoliczności, które zaistniały od 1 listopada 2024 r. do 7 listopada 2024 r.
Z uwagi na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, a także o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej została przedstawiona argumentacja mająca na celu wykazanie zasadności przedstawionych zarzutów kasacyjnych.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Szef KAS wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Naruszenie przepisów postępowania może nastąpić przez ich błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a więc może mieć taką samą postać jak naruszenie prawa materialnego. Błędna wykładnia polega na nieprawidłowym zrozumieniu treści przepisu, natomiast naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie polega na tzw. błędzie subsumpcji, czyli niewłaściwym uznaniu, że stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w danej normie prawnej (por. B. Dauter, Metodyka pracy sędziego sądu administracyjnego, Warszawa 2009, str. 498).
W rozpoznawanej sprawie zgłoszone zostały jedynie zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Zwrócić w związku z tym należy uwagę, że zarzut oparty na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może zostać uwzględniony jedynie wtedy, gdy uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W orzecznictwie i w piśmiennictwie wskazuje się, że zwrot normatywny "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy" zawarty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. in fine, należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Oznacza to po stronie skarżącego obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia (por. wyrok NSA z 14 lipca 2011 r., II GSK 784/10 i przywołane w nim: wyrok SN z 21 marca 2007 r., I CSK 459/06; wyrok SN z 21 marca 2006 r., I CSK 63/05; T. Wiśniewski, Apelacja i kasacja. Nowe środki odwoławcze w postępowaniu cywilnym, Warszawa 1996, str. 167; B. Dauter, Metodyka pracy sędziego sądu administracyjnego, Warszawa 2009, str. 508).
Oceniając zasadność przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów należy w pierwszej kolejności podkreślić, że jej autor powinien wskazać w jakiej formie, w jego ocenie, naruszono wskazany przepis, tj. poprzez jego błędną wykładnię, czy niewłaściwe zastosowanie. Użyte przez skarżącą sformułowania "bezpodstawne ustalenie", "nietrafne przyjęcie", czy "nieuwzględnienie wyjątkowych okoliczności" nie pozwalają na jednoznaczne odczytanie jej intencji.
Podkreślenia wymaga także, że sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej, a więc jego zadaniem jest ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły stan faktyczny zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej. Przedmiotem zaskarżenia przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest wyrok sądu pierwszej instancji, a nie decyzja administracyjna (postanowienie organu). Działanie sądu administracyjnego podlega regulacji ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych. W związku z tym dla poprawności zarzutu sformułowanego w ramach drugiej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) konieczne jest wskazanie przepisów procedury sądowoadministracyjnej naruszonych przez sąd pierwszej instancji w powiązaniu z właściwymi przepisami regulującymi postępowanie przed organami. Z tego punktu widzenia istotne jest zatem, aby autor w skardze kasacyjnej zawarł zarzut naruszenia przepisów, które mogły być i były stosowane przez sąd pierwszej instancji w procesie orzekania.
Biorąc powyższe pod uwagę, należy odnotować, że konstruując zarzuty skargi kasacyjnej jej autor w zasadniczej mierze powtórzył zarzuty sformułowane w skardze (jedynie odległość miejsca zamieszkania matki skarżącej uległa niespodziewanemu zwiększeniu z 200 do 250 km). Jest to działanie nieprawidłowe, które w znacznym stopniu determinuje nieskuteczność skargi kasacyjnej
Wychodząc z powyższego założenia, zarzut naruszenia art. 86 k.p.a. należy ocenić jako chybiony. Przepis ten przewiduje fakultatywną możliwość przesłuchania strony, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Regulacja ta dotyczy jednak jedynie postępowania dowodowego w ogólnym postępowaniu administracyjnym. Sąd pierwszej instancji nie stosował wskazanego przepisu, gdyż w postępowaniu sądowoadministracyjnym ewentualne uzupełniające postępowanie dowodowe z dokumentów odbywa się w oparciu o art. 106 § 3 p.p.s.a.
Niezależnie od tego należy podkreślić, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. przywrócenie terminu na prośbę zainteresowanego następuje, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych, pozwalający na przyspieszenie postępowania. Regułą jest dowód, uprawdopodobnienie wyjątkiem na korzyść tej strony, która powołuje się na pewien fakt (por. W. Siedlecki, Postępowanie cywilne. Zarys wykładu, Warszawa 1977, s. 261). Uprawdopodobnienie przyczyny spóźnienia zastępuje formalny dowód, lecz nie jest równoznaczne z gołosłownym podaniem przez wnioskodawcę przyczyny niezachowania terminu, chyba że przyczyna ta jest powszechnie znana. Uprawdopodobnienie jakiejś okoliczności wymaga zastąpienia dowodu środkami nieskrępowanymi wymaganiami stawianymi co do formy przez przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego o postępowaniu dowodowym (por. wyrok NSA z 23 kwietnia 2008 r., II OSK 472/07).
Co więcej, ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na osobie zainteresowanej, która składa wniosek o przywrócenie terminu, a organ powinien jedynie ocenić, w świetle przesłanek z art. 58 § 1 k.p.a. wskazane przez nią okoliczności (por. A. Golęba [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. III, red. H. Knysiak-Sudyka, Warszawa 2023, art. 58). Brak jest podstaw prawnych, aby przyjąć, iż organ oprócz oceny okoliczności wskazanych przez skarżącą winien z urzędu wyjaśniać powody naruszenia terminu i poszukiwać przyczyn uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu (por. wyrok NSA z 21 marca 2012 r., II GSK 278/11).
W procedurze przywrócenia terminu nie ma zatem, co do zasady, potrzeby i możliwości przesłuchania wnioskodawcy. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, nie było obowiązkiem organu "ustalenie wszystkich istotnych okoliczności, które zaistniały od 1 listopada 2024 r. do 7 listopada 2024 r.". To skarżąca powinna we wniosku o przywrócenie terminu wskazać na okoliczności uprawdopodobniające, że nie dopuściła się niedbalstwa, a uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy oraz ewentualnie przedstawić dokumenty potwierdzające jej twierdzenie. Rolą organu była ocena przedstawionych przez nią wyjaśnień i stwierdzenie czy doszło do spełnienia przesłanek uzasadniających przywrócenie terminu.
Przechodząc do oceny braku winy w uchybieniu terminu należy w pierwszej kolejności odnotować, że przedstawione przez skarżącą stanowisko ulegało stopniowej ewolucji. W tym zakresie kluczowe znaczenie ma argumentacja przedstawiona we wniosku o przywrócenie terminu, bowiem celem skargi i skargi kasacyjnej jest kolejno kontrola prawidłowości rozstrzygnięcia organu oraz orzeczenia sądu pierwszej instancji, a nie uzupełnienie argumentacji przedstawionej na etapie postępowania administracyjnego.
Kryterium winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności proceduralnych. Tym samym przy ocenie rodzaju uchybienia należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie go stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (por. R. Stankiewicz [w:] R. Hauser, M. Wierzbowski (red), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 8, 2023, art. 58).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd Wojewódzki słusznie podzielił stwierdzenie Szefa KAS, że przedstawione przez skarżącą wyjaśnienia nie uprawdopodobniły braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Upływ terminu na dokonanie czynności w okresie świątecznym nie może zostać uznany za okoliczność nagłą i niemożliwą do przezwyciężenia. Tym bardziej, że jak słusznie odnotował Sąd pierwszej instancji, w takiej sytuacji, zgodnie z art. 57 § 4 k.p.a., termin ulega stosownemu wydłużeniu. Ponadto pomimo przebywania poza miejscem stałego zamieszkania, skarżąca mogła nadać wniosek w jednym z pobliskich urzędów pocztowych lub skorzystać z metod doręczania pism drogą elektroniczną. W okolicznościach niniejszej sprawy nie uprawdopodobniono także, że potrzeba opieki nad schorowaną matką stanowiła okoliczność nagłą i uniemożliwiającą zachowanie terminu. Stan zdrowia matki nie został w żaden sposób udokumentowany, a skarżąca ograniczyła się jedynie do oświadczenia, że była ona "schorowana". W takiej sytuacji nie sposób stwierdzić czy rzeczywiście choroba była na tyle poważna, że wymagała 24 godzinnej opieki, którą dodatkowo sprawowała wyłącznie skarżąca.
Tym samym należy stwierdzić, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. oraz art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a., są niezasadne. Sąd pierwszej instancji prawidłowo nie stwierdził bowiem naruszenia przez organ wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów, a stan faktyczny relewantny dla rozstrzygnięcia został ustalony w oparciu o prawidłową ocenę wyjaśnień skarżącej zawartych we wniosku o przywrócenie terminu.
Końcowo odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 58 § 2 k.p.a. należy wskazać, że przepis ten stanowi o tym, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. W okolicznościach niniejszej sprawy spełnienie przez skarżącą wskazanej przesłanki nie było sporne i nie stało się przedmiotem szczegółowych rozważań Sądu pierwszej instancji. Stawianie zarzutu naruszenia powyższego przepisu jest zatem całkowicie nieuzasadnione.
Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w trybie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
