Czy szacunkowa wartość rynkowa wynajmowanego samochodu może zastąpić wartość ubezpieczeniową przy ustalaniu limitu KUP
PROBLEM
Spółka (pełne księgi) realizuje projekty polegające na projektowaniu, produkcji i dostawie maszyn oraz linii produkcyjnych dla kontrahentów krajowych i zagranicznych. Do zadań związanych z dostawą i montażem maszyn deleguje pracowników i kontraktorów, zapewniając im noclegi i transport. Podczas wyjazdów zagranicznych delegowani wynajmują samochody do celów służbowych w ramach najmu krótkoterminowego. Zagraniczni dostawcy tej usługi nie wystawiają faktur ani nie podają wartości wynajmowanego samochodu – dokumentację stanowi umowa najmu, specyfikacja z ceną najmu oraz potwierdzenie obciążenia rachunku bankowego. Brak informacji o wartości pojazdu uniemożliwia obliczenie proporcji, dlatego Spółka obecnie nie zalicza tych wydatków do kosztów uzyskania przychodów. Ze względu na istotność kwot Spółka rozważa ustalanie wartości wynajmowanego pojazdu na podstawie ofert kupna-sprzedaży tego samego lub podobnego modelu i rocznika z portali motoryzacyjnych. Pytanie: czy tak oszacowana wartość może stanowić podstawę do wyliczenia współczynnika limitu oraz czy opisana dokumentacja jest wystarczająca do zaliczenia wydatku do kosztów podatkowych.


