Decyzje spóźnionych z oświadczeniami mogą być nieważne
Decyzje administracyjne wydane przez osobę, która uchybiła terminowi złożenia oświadczenia majątkowego lub o działalności gospodarczej małżonka są dotknięte poważnym ryzykiem nieważności. Dlatego osobom, co do których rady odmówiły podjęcia uchwały o wygaśnięciu mandatu, zalecana jest duża ostrożność w osobistym wydawaniu decyzji.
Nieterminowe złożenie oświadczeń majątkowych, o działalności gospodarczej małżonka, a także informacji o jego zatrudnieniu w jednostkach organizacyjnych samorządu, w którym wysokie funkcje publiczne pełni współmałżonek, rodzi nie tylko skutki w postaci wygaśnięcia jego mandatu. Powoduje też bardzo istotne następstwa w sferze wydawania decyzji administracyjnych przez osoby, których mandat wygasł. Chodzi oczywiście o osoby umocowane do wydawania takich decyzji, czyli wójta (odpowiednio burmistrza, prezydenta), starostę i marszałka województwa.
W poszczególnych jednostkach samorządu, gdzie wspomniane osoby spóźniły się ze złożeniem oświadczeń, sytuacje są bardzo różne. Jest tak w związku z różną reakcją osób, których dotyczy wygaśnięcie mandatu, a także różnymi, często pozaprawnymi działaniami podejmowanymi przez rady, które nie zawsze godzą się na podejmowanie uchwał o wygaśnięciu. Każde z tych zachowań wywołuje określone następstwa w sferze ważności decyzji administracyjnych. Niemniej dwie kwestie są w tym zakresie kluczowe. Pierwszą jest odpowiedź na pytanie, czy upoważnienia do wydawania decyzji administracyjnych nadal obowiązują, mimo wygaśnięcia mandatu osoby upoważniającej. Natomiast drugą jest rozstrzygnięcie, czy decyzje wydawane przez osobę, która walczy o mandat na drodze sądowej, są ważne.
Wybitni eksperci prawa administracyjnego spierają się w odpowiedziach na te pytania, a różnica zdań wynika przede wszystkim z tego, jaką koncepcję organu administracji przyjmiemy - przedmiotowo-organizacyjną czy personalną.
