Ogólny zarzut wadliwości operatu nie wystarczy do podważenia decyzji w sprawie opłaty adiacenckiej
Pytanie: Właściciel nieruchomości został obciążony opłatą adiacencką z tytułu wzrostu wartości nieruchomości po jej podziale. Organ I instancji ustalił opłatę na podstawie operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego, a organ odwoławczy utrzymał decyzję w mocy. Właściciel zakwestionował operat, twierdząc, że jest on nielogiczny, wewnętrznie sprzeczny i nie zawiera dostatecznego uzasadnienia doboru nieruchomości podobnych. Czy w sprawie o ustalenie opłaty adiacenckiej może on skutecznie podważyć decyzję organu wyłącznie przez powołanie się na naruszenie art. 77 par. 1 i art. 80 k.p.a.? Zarzuty strony sprowadzają się do ogólnego stwierdzenia, że operat szacunkowy jest wadliwy, ale bez wskazania konkretnych przepisów regulujących jego sporządzenie i wycenę nieruchomości.




