DEBATA
System kaucyjny się rozkręca

1 kwietnia mija pół roku od oficjalnego startu systemu kaucyjnego. Podczas debaty w redakcji Dziennika Gazety Prawnej przedstawiciele operatorów systemu, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, handlu oraz producentów napojów oceniali pierwsze miesiące działania systemu oraz wskazywali, co wymaga poprawy.
Szacujemy, że dotąd udało się zebrać ok. 350 mln opakowań. To sukces po trzech miesiącach realnego funkcjonowania systemu – powiedziała Anita Sowińska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Jak podkreślała, okres październik–grudzień można określić jako testowy, gdy dopracowywano systemy logistyczne i informatyczne. System realnie ruszył według niej 1 stycznia.
– Wtedy zmieniły się zasady dla przedsiębiorców, w tym stawki opłaty produktowej, trzykrotnie wyższej dla producentów, którzy nie przystąpili do systemu kaucyjnego – tłumaczyła Anita Sowińska.
Chodzi o opłatę wnoszoną przez przedsiębiorców, którzy nie zrealizowali celów selektywnej zbiórki opakowań.
Operatorzy systemu kaucyjnego potwierdzili dynamiczny wzrost poziomu zbiórki. Magdalena Markiewicz, prezeska PolKa – Polskiej Kaucji, wskazywała, że tempo było najwyższe w pierwszym okresie funkcjonowania systemu i obecnie stopniowo się stabilizuje.
– Na początku przyrosty sięgały kilkuset procent, dziś wynoszą ok. 30 proc. To naturalny efekt rosnącej dostępności automatów i punktów zbiórki – mówiła prezeska PolKi.
Także Piotr Okurowski, prezes Kaucji.pl – Krajowego Systemu Kaucyjnego, mówił, że zbiórka w ostatnich miesiącach wyraźnie przyspieszyła. Zauważył, że w ostatnim kwartale 2025 r. była ona wciąż symboliczna, w nowym roku zaczęła rosnąć w tempie kilkudziesięciu procent tygodniowo dzięki powszechnemu wprowadzaniu napojów w opakowaniach kaucyjnych na rynek oraz coraz szerszej dostępności punktów zbiórki. Jak zaznaczył, powstają one nie tylko w sklepach, lecz także w mniej oczywistych miejscach, m.in. w zakładach pracy oraz szkołach.



