Nadchodzi transparentność
Neutralny język pod choinkę
Wyobraźmy sobie organizację, w której każde słowo ma znaczenie – niesie szacunek, uznanie i zauważenie, niezależnie od stanowiska czy funkcji. Nadchodzi czas, gdy język w miejscu pracy przestaje być nieuświadomioną barierą, a staje się narzędziem budowania równości i zaufania. Grudniowa nowelizacja Kodeksu pracy to wyraźny sygnał dla liderek i liderów HR oraz zespołów, że zbliża się era komunikacji opartej na świadomości, przejrzystości i szacunku. To moment, by zacząć tworzyć środowiska, w których każdy pracownik jest naprawdę widziany – zarówno przez sposób komunikacji, jak i strukturę organizacji. Od czego warto zacząć?


Dorota Dublanka
Dyrektorka zarządzająca, dyrektorka Departamentu Zasobów Ludzkich i Organizacji w KIR
Zbliża się koniec roku. W biurach firm czuć już świąteczny nastrój - w kuchni unosi się zapach pierników i cynamonu, w open space słychać gwar rozmów o firmowych mikołajkach i ostatnich urlopach. I właśnie wtedy, wśród codziennych maili i spotkań, pojawia się wiadomość: „Od 24 grudnia 2025 r. stanowiska pracy opisujemy bez wskazywania płci”. Zaczyna się więc przegląd firmowych matryc i regulaminów. Na biurku ląduje lista: administrator, specjalista, koordynator… wszystko do ewentualnej zmiany. Ktoś z niedowierzaniem pyta: „To teraz zrobimy z administratora osobę od administrowania”? Ktoś inny dorzuca: „Po co? Przecież administrator to zawód, nie płeć!”. W tle słychać śmiech i półżartobliwe pytanie: „To w tym roku pieczemy neutralne pierniki?”.

