Gazeta Samorządu i Administracji 8/2004 z 12.04.2004, str. 20
Data publikacji: 05.04.2004
Uwagi o jakości prawa
Dalekosiężne skutki stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego
Głośny już kazus Raciborza wskazuje nie tylko na potrzebę zmiany przepisów proceduralnych związanych ze stwierdzaniem wygaśnięcia mandatów radnych i wzmocnienia ministerialnej troski o jednolitość w treści orzeczeń nadzorczych wojewodów, lecz dowodzi także konieczności znalezienia odpowiedzi na takie trudne pytanie, jak to, czy gmina, która wskutek niezgodnej z prawem interwencji terenowego organu administracji rządowej poniosła wymierne straty finansowe, może żądać zadośćuczynienia od Skarbu Państwa.
Grzegorz Wawoczny,
prawnik, redaktor naczelny tygodnika „Nowiny Raciborskie”, wykładowca w placówkach oświatowych poznańskiego Towarzystwa Edukacji Bankowej
Źródłem problemów interpretacyjnych jest art. 24f ustawy o samorządzie gminnym, który zakazuje radnym wykonywania mandatów z jednoczesnym korzystaniem w działalności gospodarczej (lub przy kierowaniu taką działalnością) z mienia gminy, w radzie której zasiadają. Ten antykorupcyjny w treści przepis, który wszedł w życie w czasie obecnej kadencji samorządu, jest przedmiotem skargi Rzecznika Praw Obywatelskich skierowanej 23 lipca 2003 r. do Trybunału Konstytucyjnego. RPO, zarzucając niekonstytucyjność art. 24f, wskazuje na niewspółmierność zastosowanego środka ochrony do celu, który ma być w ten sposób osiągnięty. Skargi składają też gminy. W treści uzasadnień do uchwał piszą o naruszeniu zasady niedziałania prawa wstecz. Wprowadzenie art. 24f w czasie kadencji stanowi bowiem zmianę reguł gry w czasie jej trwania.
