INFORMATYKA
W Zakopanem porozmawiają o przyszłości Polski
Według najnowszych danych statystycznych, w Polsce do lutego 2011 r. udało się wydać zaledwie kilka procent środków na projekty teleinformatyczne - środków na lata 2007-2013, którymi dysponuje rząd oraz samorządy, a które miały zmienić Polskę i pozwolić doścignąć kraje wysoko rozwinięte.
Jednym z kluczy do "cyfrowej rewolucji" miała być budowa publicznych sieci dostępu do Internetu. Plany te, zamiast wchodzić w decydującą fazę realizacji, wydają się zagrożone. Wiele do życzenia pozostawiają także cyfrowe kompetencje dorosłych Polaków, które należą do najniższych w Europie. Co gorsza, w Polsce występuje - obywatele radzą sobie nieźle z cyfrowymi technologiami komunikacyjnymi, słabiej wypada biznes, a najsłabiej administracja publiczna. Jakie zatem powinny być polskie priorytety? Czy najpierw kształcić i rozwijać kompetencje obywateli i przedsiębiorców, by wywołać w ten sposób popyt na usługi oraz infrastrukturę, czy też stymulować popyt poprzez podaż infrastruktury i usług publicznych? Jak budować społeczeństwo cyfrowe? Jak przeciwdziałać cyfrowemu wykluczeniu?

