Historia miasta lub regionu zatrzymana w filmowym kadrze
Kilka ostatnich miesięcy było dla polskiej kinematografii wyjątkowych. I to nie tylko za sprawą nominowanych do Oskarów polskich twórców. Ale także z powodu możliwości obejrzenia kilku filmów powstałych z inicjatywy instytucji publicznych, m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego, a obecnie filmu "Hiszpanka" powstałego dzięki samorządowi województwa wielkopolskiego.
Od powstania nowego systemu finansowania filmów w Polsce (od 2005 roku działa Polski Instytut Sztuki Filmowej) minęło już kilka lat. Dodatkowo źródłem nakładów na kinematografię są regionalne fundusze filmowe powstające z inicjatywy władz samorządowych, głównie województw. Zazwyczaj wygląda to tak: lokalne władze rezerwują w budżecie pieniądze na dofinansowanie filmów, rozpisują konkurs, a najlepsze projekty wyłonione przez doświadczonych ekspertów otrzymują dotacje. Warunkiem udziału w konkursie jest powiązanie treści filmu (jego fabuły czy tematu) z miastem lub regionem. W ten sposób władze inwestują w promocję swojego regionu. Dodatkowym warunkiem otrzymania dotacji jest często obowiązek wydania deklarowanej kwoty na terenie regionu (np. przez zakup usług). Daje to także impuls do rozwoju lokalnej gospodarki, a sama produkcja filmu, która musi przebiegać w regionie, często wpływa na stworzenie dodatkowych miejsc pracy.

