Wojewodowie mają problemy z klasyfikowaniem uchwał gminnych rad
Z problemem zaliczenia uchwał organów jednostek samorządu terytorialnego do kategorii aktów prawa miejscowego boryka się nie tylko lokalny prawodawca, lecz także organ nadzoru. A to dlatego, że przepisy prawa zazwyczaj nie określają z góry, które z uchwał są aktami prawa lokalnego.
Organem nadzoru, który najczęściej rozstrzyga o legalności uchwał podejmowanych przez lokalnego normodawcę, jest wojewoda. Niestety, nie ma on patentu na podejmowanie poprawnych decyzji w kwestii zaliczenia poszczególnych uchwał do grupy norm powszechnie obowiązujących. Wszystko więc zależy od (niestety, dość swobodnej) interpretacji prawników, którzy przygotowują rozstrzygnięcia nadzorcze. Wojewoda (i to wcale nierzadko) wydaje różne rozstrzygnięcia w tej samej materii tylko dlatego, że jego prawnicy w ramach wydziału nie są w stanie porozumieć się co do interpretacji przepisów tej samej ustawy. Zdarza się więc, że w różnych gminach danego województwa jedna i ta sama uchwała raz jest kwalifikowana jako akt wewnętrznie obowiązujący, a raz jako powszechnie obowiązujący akt prawa miejscowego.

