Samopomoc sąsiedzka – nowy projekt
Ośrodek pomocy społecznej nie będzie musiał badać, czy osoba, która chce świadczyć usługi sąsiedzkie, podoła zdrowotnie temu zadaniu. Kandydata będzie oceniać jedynie pod względem psychofizycznym. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej uwzględniło część zastrzeżeń zgłaszanych m.in. przez samorządy. Punktem spornym jest to, kto i ile ma płacić za te usługi, jeśli sąsiad nie zechce ich wykonywać pro bono.
Samopomoc sąsiedzka oraz świadczone w jej ramach usługi sąsiedzkie, które Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej chce obecnie wprowadzić do nowelizowanej ustawy o pomocy społecznej, nie są nową instytucją. Takie usługi były i są realizowane w ramach różnego rodzaju projektów, także współfinansowanych ze środków unijnych (np. Korpus Wsparcia Seniorów). Te jednak wykonywane były w ramach wolontariatu. Pomoc sąsiedzka w nowej formule ma być pozainstytucjonalną formą świadczenia usługi, co do zasady zatem będzie świadczeniem wykonywanym odpłatnie.

